Na pediatrii gorzej niż się wydaje?

Kierownik pediatrii złożył wypowiedzenie z pracy. Lekarze nie chcą dyżurować na oddziale. A dyrekcja szpitala nie chce iść na kolejne ustępstwa i szuka rozwiązania problemu.

Znowu niepokojące wieści z chełmskiego szpitala dotyczące pediatrii. Sytuacja oddziału jest chyba trudniejsza niż mogłoby się wydawać. Pisaliśmy o tym, że dwójka lekarzy rezydentów nie chce dyżurować, do szpitala w Krasnymstawie przeszła już inna doktor, a druga rozważa zmianę pracy. Jednemu z lekarzy skończyła się terminowa umowa i nową chce podpisać już na lepszych warunkach. Kolejna doktor jest już w wieku emerytalnym, ale zgodziła się jeszcze trochę popracować a kierownik oddziału, Piotr Zalewski, rozważa rezygnację z funkcji. Ale jak ustaliliśmy, wcale nie „rozważa” odejścia, a złożył już wypowiedzenie z pracy.

– Faktycznie wpłynęło do nas wypowiedzenie od kierownika, termin mija z końcem października – mówi Lech Litwin, zastępca dyrektora ds. lecznictwa w szpitalu w Chełmie. – Szukamy rozwiązania problemu. Prowadzimy rozmowy wielokierunkowe na wypadek odejścia kierownika i gdyby okazało się, że jednak zostanie – mówi Litwin.

8 września dyrekcja szpitala zgłosiła do wojewody ryzyko zawieszania funkcjonowania oddziału. Kierownik miał problem ze skompletowaniem grafika dyżurów i sam miał zasugerować takie rozwiązanie. Grafik udało się ułożyć dyrektorowi Litwinowi. Udało mu się przekonać lekarzy, żeby jeszcze we wrześniu pracowali na oddziale. Co będzie później? W kuluarach mówi się, że dyrekcja nie chce po raz kolejny ulegać presji doktorów. Ale dla funkcjonowania oddziału największe znaczenie ma to, żeby była lekarska obsada i udało się złożyć grafik dyżurów. (bf)