Najtragiczniejszy rozdział w dziejach miasta

Za nami kolejny, już jedenasty wykład z cyklu „700 lat miasta Lublina – spotkania z historią”, organizowany przez Wojewódzką Bibliotekę Publiczną im. Hieronima Łopacińskiego w ramach obchodów przypadającego na 2017 rok lubelskiego jubileuszu. Tym razem o Lublinie w czasach okupacji niemieckiej (1939-44) opowiadał dr Janusz Kłapeć, historyk z Uniwersytetu Marii Curie-Skłodowskiej.

Przed wybuchem wojny W lipcu 1939 r., w związku z zaostrzającą się sytuacją międzynarodową, postanowiono, że w razie wybuchu wojny Lublin stanie się tymczasową siedzibą prezydenta RP, a okoliczne miasteczka – poszczególnych ministerstw. Z końcem sierpnia rozpoczęto budowę schronów, organizowano prowizoryczną obronę przeciwlotniczą oraz przeprowadzono kilka prób zaciemniania miasta.
Bombardowanie miasta Pierwsze miało miejsce 2 września 1939 r. Głównym celem była Lubelska Wytwórnia Samolotów. Mimo prób obrony samoloty niemieckie wywołały panikę wśród personelu. Podczas ucieczki zginęło bądź zostało rannych przeszło 200 osób. Celem nalotów stały się ponadto szkoła przy ulicy Długiej oraz lotnisko sportowe w Świdniku.
Kolejne bombardowania odbyły się 4 września (Lubelska Wytwórnia Samolotów oraz dzielnica Wrotków), 5 września (most kolejowy na Bystrzycy oraz rejon koszar 8. Pułku Piechoty Legionów) i 8 września (okolice dworca kolejowego i parowozowni).
Najbardziej dotkliwe były działania przeprowadzone przez Niemców 9 września, pierwsza fala od godziny 9:30, następna po południu. Bomby zniszczyły wówczas wiele budynków w centrum miasta, między innymi część ratusza, gdzie zginęły 42 osoby. Jedna z bomb nie wybuchła, a woźny Zarządu Miejskiego, Jan Gilas, wyniósł ją z budynku na własnych rękach. Dźwigając ciężar, umarł na serce. Spłonęły również takie obiekty, jak hotel „Victoria”, kino „Stylowe”, a uszkodzeniu uległa część poczty, pałac Radziwiłłów oraz wiele innych budynków.
Podczas tego ataku zginął poeta Józef Czechowicz, będący z wizytą u fryzjera, natomiast w koszarach 8. Pułku Piechoty Legionów straciło życie stu żołnierzy. Po nalocie, który wywołał ogólną panikę i dezorganizację, prezydent miasta Bolesław Liszkowski, wraz ze strażą pożarną, policją i urzędnikami opuścił je.
Armia Lublin 4 września ze wszelkich sił, gromadzących się nad Wisłą między Modlinem a Sandomierzem, utworzona została Armia „Lublin”. Dowódcą został gen. Tadeusz Piskor. Wojsko przejęło kontrolę nad miastem 9 września i organizowana była jego obrona. Na jej czele stanęli: gen. Mieczysław Smorawiński oraz płk Piotr Bartak. Mobilizowali oni „przysposobienie wojskowe”, harcerzy, ochotników oraz żołnierzy z rozbitych jednostek. Utworzono dwa bataliony pod dowództwem mjr. Stanisława Horwatta i mjr. Juliusza Dudzińskiego. Współdziałała z nimi Straż Obywatelska z Feliksem Moskalewskim (działaczem Sokoła) i Marianem Chojnowskim (PPS) na czele. 14 września Armia „Lublin” opuściła miasto. Obronę przygotowywał Cywilny Komitet Obrony Miasta, w skład którego weszli m.in. szef artylerii Dowództwa Okręgu Korpusu II mjr dypl. Tadeusz Link (komendant), rotmistrz rezerwy Stanisław Lis-Błoński (komendant miasta) i nowy prezydent miasta – Roman Ślaski.
Komitet sformował kilka kompanii z sił własnych oraz przepływających przez miasto rozbitych jednostek wojskowych, uzbrajając je w broń pozostawioną w opuszczonych koszarach 8. Pułku Piechoty Legionów.
Niemcy zajęli miasto 18 września. Do Lublina wkroczyła 4. dywizja piechoty pod dowództwem gen. mjr. Hansena, wchodzącą w skład IV Korpusu 10 armii gen. art. Walthera von Reichenau.
Bilans walk Zostały uszkodzone bądź zburzone 294 budynki (w tym 25 użyteczności publicznej i 11 fabryk). Zginęło około 1000 osób. Poważnemu zniszczeniu uległy urządzenia komunalne (elektrownia, wodociągi), łączność, szkoły, fabryki i sklepy.
Okupacja miasta Rozpoczęła się okupacja wojskowa miasta przez Wehrmacht. Komendantem miasta został płk von Klemm, potem mjr von Osten. Wystosowano odezwę do ludności. Wprowadzono godzinę policyjną (od 19 do 6 rano) potem od 21. Szukano ukrytej broni.
Początek okupacji oceniany był jako okres liberalny. Powołano burmistrza – został nim Roman Ślaski (do sierpnia 1941 r, potem Kazimierz Janicki) i magistrat. Działalność wznowiły szkoły. Ukazywał się „Głos Lubelski” (do 27 października). 1 listopada władzę przejęła administracja cywilna. Pierwszym nadburmistrzem Lublina został Fritz Saurmann, potem funkcję pełnił dr Cuhorst.
Wcześniej, bo 26 października, proklamowano Generalne Gubernatorstwo. Lublin został stolicą dystryktu lubelskiego, podzielonego na 10 powiatów (26 tys. km kwadratowych powierzchni i około 2,4 mln mieszkańców). Był siedzibą: gestapo, policji i SS, żandarmerii, wojska i władz cywilnych.
Represje wobec ludności 9 listopada aresztowano przedstawicieli polskiej inteligencji w mieście i działaczy organizacji społecznych (m.in. Bolesław Sekutowicz, prezes Sądu Apelacyjnego, Stanisław Bryła, prezes Sądu Okręgowego, nauczycieli i członków Straży Obywatelskiej. Dwa dni później odbyły się kolejne aresztowania profesorów KUL – Czesława Martyniaka (filozofia prawa), ks. Michała Niechaja, Władysława Kuraszkiewicza (językoznawca), ks. Józefa Kruszyńskiego, Ignacego Czumę (prorektor KUL) i wielu innych. 13 listopada na Zamku w Lublinie odbyła się pierwsza egzekucja. 17 listopada zamknięto KUL.
23 grudnia 1939 r. w ramach Sonderaktion Lublin, która stanowiła pierwszy etap wyniszczania polskiej inteligencji na terenach przedwojennego województwa lubelskiego, w pobliżu kirkutu zginęli: Stanisław Bryła (prezes Sądu Okręgowego w Lublinie, społecznik), Bolesław Sekutowicz (prezes Sądu Apelacyjnego w Lublinie), Edward Lipski (adwokat, były starosta zamojski i tomaszowski), Władysław Rutkowski (adwokat), prof. Czesław Martyniak (kierownik katedry filozofii prawa KUL), ks. prof. Michał Niechaj (wykładowca teologii dogmatycznej na KUL i w Wyższym Seminarium Duchownym), Tadeusz Moniewski (dyrektor gimnazjum i liceum im. Stanisława Staszica), Antoni Krzyżanowski (dyrektor gimnazjum i liceum Wacławy Arciszowej), Józef Dańkowski (starosta powiatu lubelskiego) i Tadeusz Illukiewicz (starosta powiatu lubartowskiego).
Egzekucji dokonali funkcjonariusze 102. batalionu policji.
W czerwcu 1940 roku, w ramach tzw. Akcji AB, w Lublinie i pozostałych miastach dystryktu aresztowano setki osób. Między 29 czerwca a 15 sierpnia 1940 r. ok. 450-500 aresztowanych rozstrzelano na terenie Rur Jezuickich pod Lublinem, a przed końcem roku kolejnych tysiąc wywieziono do obozów koncentracyjnych.
Z obliczeń Zofii Leszczyńskiej wynika, że do końca okupacji 2156 przedstawicieli polskiej inteligencji z terenów Lubelszczyzny poniosło śmierć na skutek niemieckich represji.
Według danych wywiadu ZWZ/AK do końca 1941 roku w samym Lublinie miano rozstrzelać tysiąc sto osób, a wywieźć jedenaście tysięcy. Do metod terroru należały łapanki oraz masowe egzekucje. Systematycznych egzekucji dokonywano w lesie krępieckim, gdzie według danych wywiadu AK w samym styczniu 1944 roku rozstrzeliwano od czterdziestu do siedemdziesięciu osób dziennie. Więźniów mordowano w więzieniu na Zamku Lubelskim i gmachu „Pod Zegarem” a najczęściej w czasie transportu z zamku na Majdanek, w komorach gazowych zamontowanych na ciężarówkach, następnie palono zwłoki w obozowym krematorium.
Represje wobec ludności żydowskiej Od pierwszych tygodni okupacja niemiecka wiązała się z represjami wobec ludności żydowskiej, które nie miały żadnych prawnych konsekwencji dla prześladowców. Szykany i ograniczenia stosowano w różnych dziedzinach życia społeczności żydowskiej.
14 października 1939 r. Władze niemieckie nałożyły na ludność żydowską kontrybucję w wysokości 300 000 zł. Jeszcze tego samego dnia Zarząd Żydowskiej Gminy Wyznaniowej powołał celem wykonania zarządzenia władz niemieckich Komisję Kontrybucyjną.
24 października Zarząd Żydowskiej Gminy Wyznaniowej utworzył Urząd Pracy z siedzibą przy ul. Szerokiej 2, na którego czele stanął Hersz Goldfinger. Głównym zadaniem było wykonywanie zarządzeń władz niemieckich w obszarze pracy przymusowej dla ludności żydowskiej. Urząd utworzono w odpowiedzi na niekontrolowane łapanki, organizowane przez różne formacje i instytucje niemieckie wśród społeczności żydowskiej. Początkowo Urząd Pracy zobowiązał się dostarczać dziennie kontyngent w liczbie 100 osób. Warto zauważyć, że niemieckie zapotrzebowanie na tanią siłę roboczą systematycznie wzrastało, co wiązało się z obowiązkiem dostarczania coraz liczniejszych kontyngentów.
26 października zostało wydane rozporządzenie o przymusie pracy. Akt wykonawczy do tego rozporządzenia wydał Wyższy Dowódca Policji i SS w GG Krüger w dniu 12 grudnia. Na mocy zarządzenia Krügera przymus pracy objął wszystkich Żydów w wieku od 14 do 60 lat. W związku z tym na terenie Lublina powstało wiele obozów pracy przymusowej. Pierwszy z nich powstał w listopadzie przy ul. Lipowej 7 z inicjatywy Dowódcy SS i Policji na dystrykt lubelski Odilo Globocnika.
9 listopada Pierwsza duża akcja wyrzucania Żydów (500 rodzin), ale także Polaków, z mieszkań znajdujących się przy centralnych ulicach miasta. Przesiedleniom towarzyszyło plądrowanie mieszkań i rabunek cenniejszych przedmiotów. Rozporządzenia władz niemieckich coraz bardziej ograniczały swobodę poruszania się Żydów po mieście i zakazywały korzystania z różnego rodzaju usług – w tym możliwości korzystania ze szpitali i gabinetów lekarskich. Władze okupacyjne stopniowo przejmowały żydowskie nieruchomości.
11 grudnia Władze niemieckie zamknęły wszystkie szkoły żydowskie, a ze szkół nieżydowskich nakazały usunąć uczniów i nauczycieli pochodzenia żydowskiego. Od tego czasu nauka w konspiracji stała się formą sprzeciwu przeciwko niemieckiemu prawu okupacyjnemu. Na opłacenie prywatnych nauczycieli mogli pozwolić sobie jedynie zamożni Żydzi.
22 grudnia Władze niemieckie za pośrednictwem gminy żydowskiej wydały zarządzenie, na mocy którego zakazano naruszać pieczęcie na sklepach opieczętowanych przez władze niemieckie pod groźbą nawet kary śmierci. Opieczętowanie sklepu lub innego lokalu świadczyło o przejęciu mienia na własność Rzeszy.
14 lutego 1940 r. Władze niemieckie opublikowały szereg ograniczeń w prawach obywatelskich ludności żydowskiej. Dotyczyły one korzystania z publicznych środków transportu, uczęszczania do restauracji, hoteli, kawiarni, fryzjerów oraz wykonywania zawodów lekarskich. Nowe przepisy weszły w trybie natychmiastowym.
Maj 1940 r. Powstał drugi duży obóz pracy przymusowej na terenie dawnego lotniska Lubelskiej Wytwórni Samolotów Plage-Laśkiewicz przy ul. Chełmskiej. Obóz na tzw. Flugplatzu był podporządkowany Dowódcy Policji i SS na dystrykt lubelski Odilo Globocnikowi.
Utworzenie getta Zgodnie ze spisem z końca 1940 r. na terenie Lublina mieszkało ok. 43 tys. Żydów. W marcu 1941 r. gubernator lubelski Ernest Zörner ogłosił rozporządzenie o ustanowieniu w mieście „żydowskiej dzielnicy mieszkaniowej”, w której granicach znalazło się Podzamcze (ograniczone linią ul. Lubartowskiej) oraz część Starego Miasta. Utworzenie getta poprzedzono wysiedleniem z Lublina do małych miasteczek dystryktu lubelskiego około 10 000 Żydów. Aż do końca swojego istnienia getto lubelskie nie zostało całkowicie zamknięte, jednakże skupienie na tak niewielkim obszarze społeczności liczącej prawie 40 000 ludzi (stan z października 1941 r.) przyczyniło się do niezwykłej ciasnoty mieszkaniowej, pogorszenia warunków sanitarnych i higienicznych, a w konsekwencji do wybuchu epidemii chorób zakaźnych, które w połączeniu z głodem i wyniszczającą pracą dziesiątkowały mieszkańców lubelskiej dzielnicy żydowskiej.
Decyzja o wymordowaniu wszystkich Żydów europejskich zapadła najprawdopodobniej na przełomie września i października 1941 r. i była ustnym rozkazem Adolfa Hitlera. Wcześniej Hermann Göring wydał 31 lipca 1941 r. rozkaz Reinhardowi Heydrichowi, na mocy którego Heydrich miał przygotować plany wyniszczenia europejskich Żydów.
Z początkiem listopada 1941 r. przystąpiono do budowy w Bełżcu pierwszego z trzech obozów akcji „Reinhardt”.
Za punkt kulminacyjny procesu decyzyjnego w związku z planami „ostatecznego rozwiązania kwestii żydowskiej” można uznać konferencję, która odbywała się 20 stycznia 1942 r. pod przewodnictwem Reinharda Heydricha w Wannsee pod Berlinem, na której zapadły ustalenia co do logistyki oraz współpracy poszczególnych instytucji zaangażowanych w proces eksterminacji Żydów europejskich.
Likwidacja ludności żydowskiej nie była procesem scentralizowanym, gdyż nie utworzono instytucji, która w całości odpowiadałaby za proces decyzyjny i przeprowadzanie poszczególnych działań. Każdy z urzędów był ogniwem w procesie „ostatecznego rozwiązania kwestii żydowskiej”. Eksterminacja miała odbywać się etapami.
Likwidacja getta Operacja „Reinhardt” rozpoczęła się w nocy z 16 na 17 marca 1942 r. od likwidacji getta A na Podzamczu, w którym przebywali Żydzi nie posiadający w dokumentach (kartach pracy) stempla Sicherheistpolizei (Sipo). W getcie B znaleźli się ci wszyscy, którzy zostali uznani przez władze niemieckie za osoby użyteczne. W akcji uczestniczyli SS-mani oraz oddziały pomocnicze, składające się z jeńców radzieckich z obozu szkoleniowego w Trawnikach, których nazywano również „askarami”, „czarnymi” lub „Hiwis”.
Nad ranem 17 marca pierwszy transport z lubelskiego Umschlagplatzu, zlokalizowanego za rzeźnią miejską na Kalinowszczyźnie, został wysłany do obozu zagłady w Bełżcu. Wywieziono wówczas ok. 1,4 tys. osób. Akcje „wysiedleńcze” trwały z kilkudniową przerwą do 15 kwietnia. W ich trakcie przetransportowano do Bełżca co najmniej 26 tys. Żydów, zaś na miejscu rozstrzelano co najmniej 1,5 tys. osób.
Podczas „przesiedlenia” Żydów z Podzamcza wielu z nich zginęło zastrzelonych na ulicach getta, w mieszkaniach lub skrytkach. Osoby stare, chore, ułomne oraz dzieci likwidowano w pierwszej kolejności. Ci, którzy uniknęli rozstrzelania, prowadzeni byli do synagogi Maharszala przy ulicy Jatecznej, skąd następnie pędzono ich na Umschlagplatz. Był to ostatni etap przed deportacją do obozu zagłady w Bełżcu. W połowie kwietnia, gdy wstrzymano „przesiedlenia na wschód”, część Żydów, którzy przeżyli, przeniesiono do nowo utworzonego getta na Majdanie Tatarskim, które funkcjonowało do listopada 1942 r.
Wzorcowe getto na majdanie tatARskim Zgodnie z wytycznymi władz okupacyjnych w getcie miało być ulokowanych niewiele ponad 4 tys. Żydów, którzy przetrwali deportacje do Bełżca i otrzymali nowy dokument tożsamości w postaci J-Ausweisu. Niemcy, chcąc uspokoić ludność żydowską, obiecali utworzyć „wzorcowe” getto, w którym Żydzi będą mogli wieść spokojny żywot. W rzeczywistości liczba Żydów urosła do ponad 7 tys. osób, co spowodowane było napływem tzw. nielegalnych, a więc nie posiadających specjalnych dokumentów. Przez cały okres funkcjonowania „wzorcowego” getta na Majdanie Tatarskim Niemcy organizowali selekcje aż do ostatecznej akcji likwidacyjnej, która nastąpiła w dniach 9-11 listopada 1942 r.
Los szczątkowego getta na Majdanie Tatarskim dopełnił się 9 listopada 1942 r. Większość jego mieszkańców przepędzono piechotą do obozu na Majdanku, gdzie od razu dokonano selekcji nowo przybyłych. Wszystkie osoby niezdolne do pracy, starców i dzieci wysłano do komór gazowych, resztę zastrzelono na miejscu (w tym ostatniego prezesa Judenratu, Marka Altena oraz komendanta Żydowskiej Służby Porządkowej, Henryka Goldfarba). Po ostatecznej likwidacji getta na Majdanie Tatarskim jego zabudowania podpalono.
Dodatkowym celem akcji „Reinhardt” było przejęcie żydowskiego mienia. Grabieży podlegało wszystko, co dla nazistów przedstawiało wartość, a więc kosztowności, dewizy, garderoba, rzeczy codziennego użytku, ale także włosy czy złoto dentystyczne. Centralną instytucją, do której trafiały ubrania i rzeczy codziennego użytku, był Główny Urząd Gospodarczo-Administracyjny SS (WVHA), zaś kosztowności deponowano w Banku Rzeszy.
Pozbawianie Żydów mienia ruchomego zaczynało się na etapie załadunku w punkcie zbornym, a kończyło w obozie zagłady. Zrabowane ruchomości, zanim trafiły do WVHA, były segregowane, pozbawiane wszelkich oznaczeń wskazujących pochodzenie, a następnie transportowane do magazynów akcji „Reinhardt” przy ul. Chopina 27 w Lublinie (obecnie siedziba biblioteki KUL). Stamtąd dopiero były przewożone do centrali w Berlinie. Według raportu Globocnika, sporządzonego na początku stycznia 1944 r., wartość zawłaszczonego mienia wynosiła ok. 179 mln ówczesnych marek.
Wyburzanie getta Kolejnym etapem Zagłady było wyburzanie dzielnicy na Podzamczu mające na celu zniszczenie wszelkich śladów materialnych kultury społeczności żydowskiej Lublina. Z przestrzeni miasta zniknęły istniejące od wieków ulice i domy. Do wyburzania domów i niwelacji cmentarza żydowskiego na Wieniawie pod budowę nowego stadionu sportowego (Kommando Sportplatz) zatrudniano żydowskich więźniów z obozu pracy przymusowej przy ul. Ogródkowej 4.
Akcja „Erntefest” W dniu 3 listopada 1943 roku jednostki SS i policji dokonały ostatniej wielkiej egzekucji na Majdanku i w Trawnikach. Zginęła wówczas większość żydowskich więźniów pracujących w obozach pracy w Lublinie. Zbrodnia ta przeprowadzona przy dźwiękach muzyki nosiła kryptonim „Aktion Erntefest” („Akcja Dożynki”). W dniu 4 listopada „Akcja Dożynki” była przeprowadzona w obozie pracy w Poniatowej. „Akcja Dożynki” była ostatnim etapem „Akcji Reinhard”.
W dniach 3 i 4 listopada 1943 roku w dystrykcie lubelskim SS i policja rozstrzelała ponad 42 tys. Żydów (ok. 18 tys. w obozie koncentracyjnym na Majdanku, ok. 14 tys. w obozie pracy w Poniatowej, ok. 10 tys. w obozie pracy w Trawnikach). Była to największa zbrodnia w historii obozów koncentracyjnych, przeprowadzona w tak krótkim czasie na przedstawicielach tylko jednej grupy etnicznej.
Niezmiernie trudno oszacować, ilu lubelskim Żydom udał się przeżyć okres Zagłady. Na początku sierpnia 1944 r. w mieście mieszkało około 300 Żydów, z których zaledwie 15 osób stanowili przedwojenni lublinianie. Do końca roku liczba ta wzrosła do ponad 3000, aby następnie – w pierwszych miesiącach 1945 r., po oswobodzeniu przedwojennych centrów życia żydowskiego: Warszawy, Łodzi i Krakowa – spaść do około 2500 (stan z początku maja 1945 r.).
Obóz na Majdanku Obóz koncentracyjny na Majdanku powstał jesienią 1941 roku. O jego utworzeniu zdecydował Heinrich Himmler podczas swojej wizyty w Lublinie w lipcu 1941 roku. Za organizację kacetu bezpośrednio odpowiedzialny był Odilo Globocnik, dowódca SS i policji dystryktu lubelskiego. Formalne polecenie budowy wydano 22 września 1941 roku. Na lokalizację wybrano teren po wschodniej stronie Lublina, przy dzielnicy nazywanej Majdan Tatarski, od której wzięła się zwyczajowa nazwa obozu. Pierwszymi więźniami, którzy przybyli w październiku 1941 roku na Majdanek, byli jeńcy radzieccy. Stanowili oni główną grupę osadzonych w obozie w ciągu pierwszych sześciu miesięcy jego funkcjonowania. Do obozu trafiali czerwonoarmiści i dawni żołnierze polscy (przede wszystkim pochodzenia żydowskiego). Liczni byli również więźniowie polityczni, przeważnie Polacy. Początkowo wysyłano tu jedynie mężczyzn, ale od października 1942 zaczął tutaj funkcjonować również obóz dla kobiet. W KL Lublin przetrzymywano także dzieci żydowskie, polskie (przede wszystkim z Zamojszczyzny) i białoruskie.
Pewną specyfiką tego obozu było umieszczenie w nim niemałej grupy osób pochodzenia chłopskiego. Było to ściśle związane z akcją wysiedlania Polaków z terenu Zamojszczyzny oraz z późniejszymi akcjami pacyfikacyjnymi wymierzonymi w partyzantkę. Dla tej kategorii więźniów był to obóz przejściowy, gdyż większość z nich trafiała po selekcjach na roboty przymusowe do Rzeszy.
Według najnowszych ustaleń szacuje się, że przez obóz koncentracyjny na Majdanku przeszło ok. 150 tys. więźniów.
Zginęło tutaj blisko 80 tys. osób, z czego aż 60 tys. stanowili Żydzi.
Obóz przejściowy – ul. Krochmalna 6 i 31 To dwa obozy przejściowe, działające pod nadzorem lubelskiego Arbeitsamtu (Urzędu Pracy). Ich zadaniem było przygotowanie i segregacja transportów siły roboczej, wysyłanych następnie do niewolniczej pracy w III Rzeszy. Szacuje się, że przez oba obozy przeszło nawet ok. 60 000 osób: Polaków oraz Żydów. Więziono tu także wysiedlonych podczas akcji pacyfikacyjnych na Zamojszczyźnie, mieszkańców okolic Biłgoraja, Kraśnika, jeńców wojennych, Ukraińców i Sowietów. Średnio przebywało w obozie 2500 osób. Wśród nich znajdowały się również kobiety i dzieci.
Germanizacja Lublina Lubeleyn – czyli prastary niemiecki gród Lublin. Według okupantów Lublin już w połowie XV w. zamieszkiwali w większości Niemcy, zarządzała nim niemiecka rada miasta, a funkcjonował na podstawie niemieckich praw. Matthias von Opatowictz i Franz z Mainzu – ci dwaj żyjących w XIV wieku lubelscy mieszczanie stali się w oczach niemieckich okupantów świadectwem tego, że odkąd Lublin stał się miastem, miał niemiecki charakter. Pamiątkowa tablica z ich nazwiskami znalazła się na Bramie Krakowskiej w 1942 roku, wmurowana w trakcie uroczystej ceremonii z udziałem Ernsta Zörnera, gubernatora dystryktu lubelskiego. 30 lipca 1941 roku do Lublina zawitał Heinrich Himmler, Reichsführer-SS. Dał wtedy zielone światło dla dynamicznej germanizacji Lublina, którą miał przeprowadzić dowódca SS i policji w dystrykcie lubelskim SS-Brigadeführer Odilo Globocnik. Oficjalna propaganda Generalnego Gubernatorstwa zaczęła podkreślać niemieckie akcenty z historii miasta. Poczta GG wypuściła serię znaczków z lubelskimi zabytkami, co miało sugerować, że to dowody wielusetletniej obecności Niemców w Lublinie. W 1942 r. wydawnictwo Deutscher Osten G.M.B.H w Krakowie opublikowało w języku niemieckim „Przewodnik po mieście Lublinie”. Ilustrowana zdjęciami, szkicami i mapą książeczka powstała na zlecenie wydziału propagandy w urzędzie gubernatora lubelskiego. KB

WYZWOLENIE Niemcy, od marca 1944 roku przygotowywali ewakuację miasta, zaczęli systematycznie wzmacniać swoją załogę. W myśl planu zorganizowania, w przypadku spodziewanej ofensywy radzieckiej, linii obrony na Wiśle – Lublin stać się miał ważnym punktem związania sił radzieckich i przetrzymania ich do czasu cofnięcia się na wyznaczone pozycje. W maju Niemcy rozpoczęli wielkie prace fortyfikacyjne, przygotowywali schrony przeciwlotnicze i zmienili załogę miasta. W jej skład weszły resztki rozbitej 26 i 213 dywizji Wehrmachtu, 991 i 20 batalion obrony, 25 pułk policji SS oraz 309 samodzielna kompania łączności. Ogółem załoga ta liczyła około 4300 ludzi, a na jej czele stanął gen. lejtnant Hjalmar Moser.
21 lipca dowództwo Armii Czerwonej wydało gen. Konstantemu Rokossowskiemu, dowódcy 1 Frontu Białoruskiego, rozkaz skierowania głównego uderzenia na Lublin, a nie jak wcześniej planowano Siedlce. Lublin miał być zdobyty przed 26–27 lipca, czego wymagała sytuacja polityczna i interesy niezależnej, demokratycznej Polski. Lublin został wybrany na siedzibę właśnie utworzonego Polskiego Komitetu Wyzwolenia Narodowego. Rozkaz zdobycia miasta został wykonany błyskawicznie.
Armia radziecka, której trzon stanowiły wojska pancerne, uderzyła na miasto w nocy z 22 na 23 lipca. Zacięte walki miały miejsce w rejonie mostu na Bystrzycy i na Nowej Drodze, gdzie Niemcy skutecznie powstrzymywali natarcie czołgów radzieckich.
Wojska radzieckie okrążyły Lublin wieczorem 23 lipca. W nocy z 23 na 24 lipca walki przybrały na sile. Zacięte walki toczyły się w rejonie placu Litewskiego, Alei Racławickich, Wieniawy, Czechowa i Sławinka. Zastosowana przez dowództwo radzieckie taktyka zdobycia miasta czołgami bez wsparcia piechoty zostawiła pole dla działalności oddziałów AK, które uczestniczyły w zdobywaniu poszczególnych budynków. W godzinach porannych 24 lipca nacierające z różnych stron wojska radzieckie połączyły się w centrum miasta. Ostatni Niemcy wyszli z Lublina rano 25 lipca, przebijając się w kilku grupach na południe i południowy-zachód. Ludność cywilna mogła wyjść z domów.
Do niewoli wzięto 2228 żołnierzy niemieckich oraz dowódcę niemieckiego gen. H. Mosera
Zniszczone zostały 59 budynki (35 szkolnych, 21 gospodarczych i 3 przemysłowe)
W momencie wyzwolenia Lublin liczył około 80 tys. mieszkańców Przed wybuchem wojny było około 130 tys.
opracował K. Basiński