Nie jem, bo papież zmarł

O tym, jak straszna jest choroba psychiczna, wiedzą najlepiej bliscy cierpiących na zaburzenia.

W ubiegłym tygodniu o pomoc medyków poprosiła bezradna kobieta, której syn konsekwentnie odmawia jedzenia i picia. Powodem, jak tłumaczył zarówno matce, jak i wezwanym na miejsce ratownikom pogotowia, była śmierć papieża. – Tak się o niego modliłem – mówił zrozpaczony. Karol Wojtyła zmarł w 2005 roku. 15 lat później, zaraz po rocznicy jego śmierci (na początku kwietnia), chełmianin załamał się. Mężczyzna zamierzał umrzeć z głodu i pragnienia, trafił do szpitala. (pc)