Nie po partyjnej linii

Jeśli ktoś szuka pracy, powinien zajrzeć na stronę Urzędu Gminy Urszulin. W ostatnim czasie wójt Adam Panasiuk ogłosił więcej konkursów niż ofert ma Powiatowy Urząd Pracy. Niektórych bardzo zdziwiło zatrudnienie Maryli Łopąg, aktywnej działaczki PiS, która niedawno straciła kierownicze stanowisko w KRUS za sprawą PSL, którego członkiem jest z kolei wójt Urszulina.

Nowy wójt Urszulina Adam Panasiuk rządy w gminie zaczął od wymiany załogi. Pożegnał się z wieloletnią skarbniczką, z sekretarzem czy księgową. Za współpracę podziękował m.in. kuzynce Pawła Grasia, czyli szefa gabinetu premiera Donalda Tuska, czym z pewnością nie zaskarbił sobie przychylności rządu. Wśród osób ostatnio zatrudnionych znalazła się Maryla Łopąg. To jedna z czołowych działaczek włodawskiego PiS-u.

Jest radną powiatową i bliską przyjaciółką radnej wojewódzkiej Kamili Grzywaczewskiej. Do niedawna Łopąg kierowała włodawskim oddziałem KRUS, ale została pozbawiona tego stanowiska m.in. za sprawą PSL-u. I właśnie fakt, że aktywny działacz tej partii zatrudnił działacza PiS wzbudził u ludowców niesmak. – Jest to o tyle nieoczekiwane, że owa pani została całkiem niedawno zwolniona ze stanowiska kierownika KRUS we Włodawie. Należy więc teraz zadać pytanie, czy aby na pewno jeszcze wójt jest członkiem PSL-u, czy też może nieoczekiwanie zmienił swoje partyjne barwy?

Oczywiście każdy ma prawo dobierać sobie współpracowników, jakich chce, ale akurat Adam Panasiuk powinien jednak liczyć się z konsekwencjami tego i tłumaczenie się brakiem urzędników jest mało wiarygodne. Chyba że poza wyjątkowymi kompetencjami w grę wchodziło coś jeszcze – mówi anonimowo jeden z jego partyjnych kolegów. Być może ma na myśli względy w Urzędzie Marszałkowskim albo w sejmiku województwa, gdzie wiodącą rolę odgrywa Kamila Grzywaczewska. Wójt w zatrudnieniu Łopąg nie widzi nic zdrożnego. Wyjaśnia, że jednym z czynników, dla których ją zatrudnił, były kompetencje odpowiednie do tego, by od razu mogła zająć się obowiązkami służbowymi.

– Jednym z wiodących tematów, jakie poruszałem podczas kampanii wyborczej na wójta, był źle funkcjonujący urząd gminy, z którego w ostatnich latach odeszło bardzo wiele doświadczonych osób – tłumaczy Panasiuk. – Rozpoczynając urzędowanie zacząłem od odbudowy tegoż urzędu, tym bardziej, że dodatkowo kilka osób przebywa na długich zwolnieniach lekarskich. Jest wiele spraw zalegających nawet ponad rok, szczególnie w zakresie planowania przestrzennego, gospodarki mieniem i gruntami.

Ogłaszając nabór kierowałem się tym, aby wybrać najbardziej przygotowane merytorycznie i doświadczone osoby. Nabór na wakat wygrała z wykształceniem geodezyjnym pani Agnieszka Lutomska, a na zastępstwo pracownika, który jest już na zwolnieniu około pół roku – Maryla Łopąg. Nie wyobrażam sobie, by przy takim wyborze kierować się interesem partyjnym, potrzebuję bowiem osób wykształconych i doświadczonych, które z wejścia będą wykonywały powierzone im obowiązki – dodaje wójt. (bm)

News will be here