Nie pomógł nikt, więc uciekł w śmierć

Nasza ostatnia publikacja o byłym paulinie z włodawskiego zakonu, który miał dopuszczać się molestowania nieletnich, nie pozostała bez echa. Okazuje się, że duchowny pracujący jako katecheta w gimnazjum miał nie tylko „zły dotyk”, ale też mógł się przyczynić do śmierci byłego ucznia!

Choć to historia sprzed lat, wciąż budzi kontrowersje. I słusznie, bo we Włodawie nadal wielu ludzi pamięta i samego Pawła M., który uczył katechezy w gimnazjum, i jego niezdrowe zainteresowanie uczennicami i uczniami. Po blisko 20 latach od zniknięcia byłego zakonnika z Włodawy na jaw wychodzą nie tylko kolejne jego „dokonania”, ale też i próby tuszowania albo bagatelizowania jego zachowań względem dzieci i młodzieży.

Zły dotyk w szkole

Łapanie dziewczynek za piersi i pośladki, czy pokazywanie niby przypadkiem penisa chłopcom na plaży wydaje się błahostką przy największym być może grzechu byłego duchownego. Do tego dojdziemy w dalszej części artykułu…

Ciąg dalszy artykułu jest dostępny w wydaniu papierowym i w wydaniu PDF z 03.10.2022 r.

Doskonale rozumiemy, że sprzeczne informacje, fake newsy i plotki mogą wywoływać obawy. Cenimy Twój spokój, dlatego u nas dostaniesz tylko sprawdzone wiadomości i rzetelnie przygotowane materiały.