Zielony parking, plac zabaw i nowy skwer przy ul. Jedność – to trzy ze zwycięskich projektów wybranych do realizacji w ramach budżetu obywatelskiego. Teoretycznie wszystkie powinny zostać wykonane jeszcze w tym roku, ale miasto zaproponowało nowe podejście do zagospodarowania tego terenu.
Największym poparciem w budżecie obywatelskim Chełma na 2026 rok cieszył się projekt budowy zielonego parkingu przy ul. Jedność. Zadanie, które zdobyło ponad 1,5 tys. głosów, zakłada utwardzenie obecnego, błotnistego placu ażurowymi płytami i utworzenie około 50-60 miejsc postojowych. Koszt inwestycji oszacowano na 560 tys. zł. Autorem projektu jest Andrzej Stachniuk, przewodniczący Rady Osiedla Dyrekcja Dolna. Co więcej, mieszkańcy poparli również dwa inne jego pomysły dotyczące tej samej lokalizacji: budowę placu zabaw w sąsiedztwie parkingu oraz stworzenie wielofunkcyjnego skweru w ramach zielonego budżetu. W ostatnich tygodniach pojawiły się jednak nieoficjalne informacje, że inwestycje mogą nie zostać wykonane w tym roku. Temat wrócił podczas ostatniej sesji Rady Miasta. Głos zabrał m.in. radny Marcin Lipczuk, który zwracał uwagę, że miasto rozpoczęło promocję kolejnej edycji budżetu obywatelskiego, ale zaufanie mieszkańców do tej formy konsultacji może zostać podważone, jeśli zwycięskie projekty nie będą realizowane zgodnie z wynikiem głosowania.
Przedstawiciele magistratu wyjaśniali, że pojawiła się koncepcja kompleksowego zagospodarowania całego terenu przy ul. Jedność. W tym roku miałaby powstać dokumentacja projektowa i część parkingu. Pozostałe elementy byłyby realizowane w kolejnym roku.
– Spotkałem się z przewodniczącym rady osiedla, przedstawiłem propozycję i sprawa jest procedowana – informował Rafał Mazurek, zastępca dyrektora Departamentu Architektury, Inwestycji i Funduszy Europejskich UM Chełm.
Taka koncepcja wzbudziła jednak wątpliwości części radnych. Zwracali oni uwagę, że mieszkańcy głosowali na konkretne projekty, a nie na ogólną wizję zagospodarowania terenu. Ich zdaniem budżet obywatelski ma dawać mieszkańcom realny wpływ na miejskie inwestycje, a zmiana zakresu lub harmonogramu realizacji może zostać odebrana jako zlekceważenie wyniku głosowania.
Wiceprezydent Chełma Radosław Wnuk przekonywał, że teren u zbiegu al. Piłsudskiego i ul. Jedność jest miejscem reprezentacyjnym i zasługuje na spójną, kompleksową inwestycję.
– Chodzi o to, aby cały obszar od al. Piłsudskiego aż do zabudowy jednorodzinnej stanowił jedną przemyślaną całość. Kwota przeznaczona w budżecie obywatelskim nie wystarczy na realizację takiego przedsięwzięcia w docelowym kształcie, dlatego chcemy przygotować kompleksowy projekt i realizować go etapami – tłumaczył.
Andrzej Stachniuk, autor zgłoszonych projektów, przypomina, że zgodnie z art. 5a ustawy o samorządzie gminnym mieszkańcy w bezpośrednim głosowaniu decydują o części wydatków budżetu gminy, a wyniki głosowania są wiążące. Ustawa stanowi również, że wybranych projektów nie można usuwać ani istotnie zmieniać.
– Ustawa zamyka drogę do istotnych zmian w wybranych projektach nie tylko samej Radzie Miasta, ale również prezydentowi, urzędnikom i mnie jako mieszkańcowi zgłaszającemu dane projekty. Projekty przeszły przez sito merytoryczne i nie było żadnych zastrzeżeń co do ich realizacji, zarówno pod względem prawnym, jak i finansowym. Zostały dopuszczone do głosowania i wygrały. Zgodnie z prawem za realizację projektów odpowiadają pracownicy Urzędu Miasta (a nie osoba składająca dany projekt), którzy przeprowadzają wszystkie niezbędne działania związane z przygotowaniem dokumentacji, wyborem wykonawcy oraz wykonaniem zadania. Urzędnicy realizują projekt w takim kształcie, w jakim został wybrany przez mieszkańców w głosowaniu – komentuje A. Stachniuk.
Do tematu wrócimy. (w)





