Strażacy ochotnicy są w każdej chełmskiej gminie. Zajmują się nie tylko szeroko pojętym ratownictwem, ale szkolą się i zabezpieczają gminne imprezy i uroczystości. Gminy ustalają za te działania stawki godzinowe dla druhów. I chociaż strażacy wszędzie robią to samo, to nie wszędzie za takie same pieniądze.
Ochotnicze Straże Pożarne uznawane są za fundament bezpieczeństwa w wiejskich gminach. To dlatego, że to jednostki „pierwszego kontaktu”. To strażacy OSP pierwsi dojadą do lokalnego pożaru, wypadku drogowego a po włączeniu do systemu ratownictwa udzielą także pomocy medycznej w zastępstwie karetki pogotowia.
OSP działają w każdym naszym samorządzie. W niektórych gminach swoje jednostki mają największe sołectwa. Strażacy nie tylko pomagają, ratują i szkolą się, ale także wspierają urząd gminy w zabezpieczaniu imprez, festynów, religijnych uroczystości. I za udział w działaniach dostają ekwiwalent pieniężny, który ustalają indywidualnie poszczególne samorządy. I chociaż druhowie robią to samo w każdej gminie, to za udział w działaniach są różnie wynagradzani. Stawki nie zawsze mają związek z wielkością czy zamożnością gminy.
Najwyższa w powiecie stawka za udział w akcjach ratowniczych to 35 zł za każdą rozpoczętą godzinę. Otrzymują ją druhowie z gmin Chełm, Rejowiec, Wojsławice a od nowego roku dostaną także z gminy Sawin.
30 zł dostają ochotnicy z Siedliszcza, Wierzbicy, Dubienki, gminy Rejowiec Fabryczny, Rudy-Huty, Kamienia, Leśniowic i od ubiegłego tygodnia także Żmudzi.
Najniższą stawkę, tj. 25 zł, mają strażacy z Dorohuska a 28 zł z Białopola. Co ostatni dostają także 10 zł za każdą godzinę szkolenia lub ćwiczeń, 14 zł za usuwanie niebezpiecznych owadów, zabezpieczanie zerwanych dachów, usuwanie zalegającego śniegu z dachów, drzew zagrażających bezpieczeństwu a także wypompowywanie wody z zalanych piwnic i budynków, interwencji w wyniku lokalnych podtopień, dowozów wody pitnej dla ludzi i zwierząt w przypadku jej braku.
Ochotnikom z Białopola ustalono także dodatkowe 20 zł za każdą godzinę, którą poświęcają na zabezpieczenie imprez, prowadzenie działań prewencyjnych i propagujących z zakresu ochrony przeciwpożarowej a także za udział w zawodach sportowo-pożarniczych, organizowanych przez Państwową Straż Pożarną, gminę oraz inne uprawnione podmioty.
Pozostałe gminy nie wprowadzają tak szczegółowych i rozległych wykazów działań, za które strażacy dostają ekwiwalent. Przeważnie poza wyjazdami do działań ratowniczych są to szkolenia i udział w zawodach a w niektórych gminach dodatkowo zabezpieczanie lokalnych imprez. I tak w Sawinie to 15 zł za szkolenia i 20 zł za wspieranie gminy na rzecz społeczności lokalnej.
Ochotnicy z gminy Chełm dostają 25 zł za ćwiczenia pożarnicze i 15 zł za udział w szkoleniach. Druhom z Wojsławic gmina płaci 17 zł za udział w szkoleniach lub ćwiczeniach oraz 12 zł za udział w szkoleniu podstawowym, które przygotowuje do bezpośredniego udziału w działaniach ratowniczych a OSP z Rejowca poza stawką za działania ratownicze płaci strażakom 20 zł za godzinę udziału w szkoleniach.
Ochotnicy z Leśniowic i Siedliszcza dostają 15 zł za godzinę szkolenia, z Wierzbicy i Kamienia po 12 zł a Rudy-Huty i Dorohuska po 10 zł. Jednak druhowie z Dorohuska dostają też dodatkowe 12 zł za zabezpieczanie imprez, usuwanie gniazd i wypompowywanie wody. Więcej, bo 20 zł za godzinę wspierania gminy w różnych działaniach i wydarzeniach kulturalnych i sportowych dostają ochotnicy z gminy Rejowiec Fabryczny. Ponadto za udział w szkoleniach i ćwiczeniach gmina wypłaca im po 10 zł za każdą godzinę.
Nowe stawki dla strażaków uchwalała przed tygodniem gmina Żmudź. Za udział w działaniach ratowniczych druhowie dostaną teraz 30 zł a za szkolenie 16 zł (za każdą godzinę). (reb)






























