Otworzą krypty

W najbliższym czasie krypty w podziemiach bazyliki na Górce zostaną udostępniane do zwiedzania. Archeolodzy właśnie rozpoczęli prace przygotowawcze. Krypty z imponującymi odkryciami naukowymi mają być otworzone we wrześniu podczas trzydniowej konferencji.


Archeolodzy wznowili badania w kryptach pod posadzkami bazyliki NNMP, gdzie znajdują się pozostałości XIII-wiecznej cerkwi wybudowanej za czasów króla Daniela Romanowicza. To tu – według kronik – miały też zostać pochowane królewskie szczątki. Ubiegłoroczne odkrycia w kryptach były imponujące. Natrafiono m.in. na ponad dwieście pochówków ważnych osobistości, duchownych, w tym biskupów unickich.

Tylko w jednej z krypt odnaleziono szczątki 118 osób. Ubiegłoroczne badania były szczególnie ważne, bo stanowiły jednocześnie przygotowania do planowanego w tym roku udostępnienia krypt do zwiedzania. W tym celu m.in. dobudowano wejście do krypt. Podziemia były odpowiednio wentylowane i oświetlone, w planach był montaż specjalnych osuszaczy, niezbędnych w tego typu kilkusetletnich wnętrzach.

Elżbieta Bajkiewicz-Kaliszczuk, dyrektor Wydziału Kultury, Sportu i Turystyki UM Chełm, zapowiada, że wkrótce krypty zostaną udostępnione. Ma to nastąpić podczas uroczystej konferencji pod nazwą „Góra Katedralna w Chełmie. Pomiędzy współczesnością, historią i archeologią”. Głównym organizatorem trzydniowej konferencji (27-29 września), jest parafia pw. NNMP, a patronują jej: arcybiskup Stanisław Budzik, prezydent Chełma Agata Fisz oraz prezes Polskiej Akademii Nauk.

Dyrektor Bajkiewicz-Kaliszczuk informuje, że miasto przekazało już część dotacji na organizację konferencji i prace w kryptach, a niedługo przekaże kolejną.

– Jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planem 27 września krypty będą udostępnione – zapowiada archeolog Stanisław Gołub. – Już rozpoczęliśmy prace w kryptach.

To jedyne krypty w Polsce z trzynastowieczną architekturą. Nigdzie więcej nie pokazano dotąd pochówku biskupa unickiego z osiemnastego wieku. Krypty były od wieków plądrowane – w czasie wojen szwedzkich, kozackich, podczas pierwszej wojny światowej. Ale wiele precjozów się zachowało, a przed naukowcami jeszcze sporo pracy. Łuki, sklepienia, kilkusetletnie napisy, a także krypta biskupów – jedno z najważniejszych pomieszczeń, czy tzw. krypta Daniela, robią wrażenie.

Biskupi chowani byli w zdobionych trumnach o platerowanych srebrem uchwytach, ubrani w bogate stroje z jedwabiu czy atłasu, z mitrą (nakrycie głowy) i pastorałem. Szczątki biskupów mają być złożone w sarkofagu. Wśród nich znajdują się m.in. szczątki Porfiriusza Skarbka-Ważyńskiego, biskupa unickiego, zaufanego Tadeusza Kościuszki (w bazylice jest tablica poświęcona obecności Kościuszki w tym miejscu). Plan był taki, aby wyeksponować dla turystów insygnia zmarłego Ważyńskiego, a osobno w ossuarium pochować wszystkie inne szczątki odkryte podczas badań prowadzonych od 2013 roku.

Zaprezentowana miała być jedna z lepiej zachowanych trumien, która przeszła konserwację. Naukowcy przyznają, że krypty nadal skrywają wiele tajemnic, m.in. nadal nieznane jest miejsce najważniejszego pochówku – tj. Daniela Romanowicza. Pod koniec ubiegłorocznych badań natrafiono prawdopodobnie na pochówek któregoś z synów Daniela – Szwarno lub Romana. Obok tego sarkofagu znajdowała się potężna, niezbadana jeszcze jama, w której może znajdować się kolejny pochówek. Podczas wrześniowej konferencji pewnie padną odpowiedzi na wiele nurtujących pytań. (mo, fot. arch.)