Pijana mamusia wypadła z okna

Pijana w sztok mamusia postanowiła w niedzielny poranek umyć okna. Prawie 2 promile nie pomogły jej utrzymać równowagi i kobieta runęła głową w dół. Na szczęście spadła tylko z parteru, więc oprócz rany na czaszce nic jej się nie stało. Na upadek, także ten moralny, musiał patrzeć jej 3-letni synek.

W niedzielę (5 kwietnia) po godzinie 8:00 dyżurny włodawskiej komendy otrzymał zgłoszenie o kobiecie leżącej przy jednym z bloków we Włodawie. – Policjanci na miejscu zastali 29-latkę z urazem głowy – mówi Kinga Zamojska-Prystupa z KPP we Włodawie. – Ustalono, iż kobieta wypadła w trakcie mycia okien w swoim mieszkaniu, doznając urazu głowy. Wezwane na miejsce pogotowie ratunkowe udzieliło jej pomocy. W trakcie czynności policjanci zauważyli, że w domu zostało 3-letnie dziecko.

Mieszkanka Włodawy opiekowała się nim, mając blisko 2 promile alkoholu w organizmie. O zdarzeniu powiadomiono wujka dziecka, który zaopiekował się chłopcem. Trwa wyjaśnianie sytuacji w tej rodzinie oraz okoliczności zdarzenia. O incydencie został powiadomiony sąd rodzinny i to ta instytucja zadecyduje o dalszym losie 29-latki – dodaje pani rzecznik.

To, że nic poważnego pijanej mamusi się nie stało, zawdziecza ona temu, że jej mieszkanie znajduje się na parterze. Bulwersuje i skłania do zainteresowania służby, których zadaniem jest m.in. dbanie o dobro dzieci, fakt, że kobieta już o 8 rano była w sztok pijana i w tym stanie „opiekowała się” małym dzieckiem.

Funkcjonariusze apelują do osób, które zauważą nieprawidłowości w sprawowaniu opieki nad dziećmi, by zawsze powiadamiać służby. Takie zgłoszenie może nie tylko zapobiec tragedii, ale jest także pomocne służbom w celu podjęcia wczesnych i koniecznych działań opiekuńczych. (bm)