Piraci drogowi w mundurze?

Do nietypowej kolizji doszło we wtorek (21 marca). Kobieta wyjeżdżała z posesji i… zderzyła się z radiowozem. Jak mówi, policjanci pojawili się znikąd – bez koguta i wyraźnej potrzeby gnali na złamanie karku. Świadkowie stłuczki potwierdzają jej wersję. Sprawa trafiła do sądu.

– Wyjeżdżałam z dziećmi z domu. Ledwo znalazłam się na drodze, wjechał w nas radiowóz policjantów z Sawina. Aż nas cofnęło po uderzeniu – opowiada mieszkanka gm. Sawin. – Funkcjonariusz z chełmskiej drogówki, który przyjechał na miejsce, w ogóle nie chciał mnie słuchać. Ewidentnie szukał zaczepki i chciał sprowokować mojego męża – dodaje.
Kobieta złożyła skargę do komendy na funkcjonariusza. Do policjantów z Sawina ma zaś ogromny żal, że w najmniejszym stopniu nie poczuli się do winy. Bo choć w świetle przepisów to ona, jako włączająca się do ruchu, jest winna stłuczki – twierdzi, że mundurowi znacznie przekroczyli prędkość. Potwierdzają to sąsiedzi, którzy widzieli całe zajście – mundurowi z posterunku w Sawinie mieli gnać środkiem jezdni i w ułamku sekundy przeskoczyć przez skrzyżowanie, które znajduje się kilkadziesiąt metrów od domu kobiety. Nawet gdyby spieszyli się na interwencję, powinni mieć na dachu „wyjącego koguta”, dającego znak, że jadą pojazdem uprzywilejowanym. – Mówili, że naraziłam na niebezpieczeństwo ich i własne dzieci. A co, gdyby akurat ktoś przechodził przez drogę? Przecież tu chodzi o bezpieczeństwo dzieci. Jak policjanci mogą jeździć z taką prędkością? Nic się dla nich nie liczy? – pyta matka dwójki małych dzieci.
Co na to wszystko chełmska komenda? – Potwierdzam, że wpłynęła skarga na policjanta. Jest ona aktualnie wyjaśniana. W sprawie o wykroczenie są prowadzone czynności, zgodnie z procedurami – mówi podkom. Ewa Czyż, rzecznik prasowy Komendy Miejskiej Policji w Chełmie.
Kobieta nie przyjęła mandatu, a sprawa została skierowana do sądu. Jak mówi, patrol chełmskiej drogówki na miejscu nie zrobił nawet zdjęć śladów hamowania radiowozu – przyjechali dopiero po tygodniu. Jeżeli uda się udowodnić winę, policjant, który kierował radiowozem, może zostać ukarany mandatem oraz punktami karnymi za przekroczenie prędkości. (pc)