PKS nie do likwidacji

Wyprzedaż majątku nie oznacza likwidacji przedsiębiorstwa. Prezes chełmskiego PKS, Waldemar Szynal zapewnia, że spółka dalej będzie funkcjonować i świadczyć usługi przewozowe. Nie ukrywa jednak, że pandemia koronawirusa mocno krzyżuje plany PKS.

Kilka tygodni temu prezydent Chełma Jakub Banaszek poinformował mieszkańców, że miasto i MPGK doszły do porozumienia ze spółką PKS w sprawie kupna należących do niej nieruchomości. Chodzi o plac dworcowy przy ul. Lwowskiej wraz z budynkiem, stację paliw przy al. Armii Krajowej oraz działkę z biurowcem na ul. Hutniczej. Do podpisania aktu notarialnego i zakończenia transakcji ma dojść jeszcze w tym roku. Nieoficjalnie za całość PKS ma zainkasować nieco ponad 5 mln zł.

Miasto ma zapłacić za plac dworcowy, Miejskie Przedsiębiorstwo Gospodarki Komunalnej za stację paliw wraz z terenem i grunty z budynkiem na Hutniczej. Obecnie trwa procedura szacowania nieruchomości.

Informacja o sprzedaży gruntów przez PKS nie oznacza likwidacji przedsiębiorstwa, o czym coraz głośniej się mówiło. – Takich planów nie mamy – podkreśla Waldemar Szynal, prezes PKS. – Funkcjonowanie spółki i posiadanie nieruchomości nie jest ściśle powiązane. W dalszym ciągu zamierzamy świadczyć usługi przewozowe.

PKS zatrudnia około 120 osób. Już jakiś czas temu zmniejszył liczbę kursów, bo zmalała ilość pasażerów. – Pandemia koronawirusa krzyżuje nam plany – mówi prezes Szynal. – Dla nas bieżący rok jest nietypowy. Osiągnęliśmy w miarę stabilną sytuację, ale Covid`19 daje powody do niepokoju.

PKS w większości gmin powiatu chełmskiego świadczy usługi dowozu uczniów do szkół. – Jeśli na długo zostaną zamknięte i uczniowie przejdą na zajęcia zdalne, będzie ciężko, ale jakoś te zadane przez koronawirusa ciosy musimy przetrwać – podkreśla Szynal.

Nie wiadomo jeszcze, gdzie autobusy PKS będą się zatrzymywały, gdy spółka sprzeda teren dworca miastu. – Są brane pod uwagę różne koncepcje – twierdzi prezes Szynal. – Gdy podpiszemy akt notarialny, będziemy mieli klarowną sytuację. Teraz na ten temat nie dyskutujemy.

Nieoficjalnie mówi się, że autobusy PKS miałyby korzystać z placu przy Dworcu PKP Chełm Główny nieopodal ul. Kolejowej i al. Marszałka Józefa Piłsudskiego. Tam wysiadali i wsiadaliby podróżni. Spółka nie musi się też obawiać o parkowanie autobusów nocą. Wielu kierowców mieszka na terenie powiatu chełmskiego i zostawia autobusy na swoich posesjach. (s)