Po mszy wyszedł z niego diabeł

Boże Narodzenie to czas miłości i pojednania. Niestety, nie dla wszystkich, czego dowiódł mieszkaniec powiatu włodawskiego. Mężczyzna wrócił z pasterki i postanowił rozliczyć się z żoną. Przy okazji groził jej śmiercią…


Mieszkaniec powiatu włodawskiego po wigilii postanowił pójść na pasterkę. Z kościoła wrócił w stanie mocno wskazującym i od razu zaczął mieć pretensje do swojej połowicy. Kłótnia nabierała tempa, aż w końcu mężczyzna zaczął grozić kobiecie śmiercią. Żona przestraszyła się na dobre i wezwała policję. Skierowany na interwencję patrol potwierdził zgłoszenie i zabrał agresywnego człowieka na komendę na tzw. dołek do wytrzeźwienia.

Mężczyzna za swoje zachowanie odpowie przed sądem. Na razie dostał nakaz opuszczenia miejsca zamieszkania i zakaz zbliżania się do pokrzywdzonej. Co jakiś czas musi się też meldować w komisariacie. Przesłuchującym tłumaczył, że alkohol po mszy spożywał sam.
(bm)