Po pieniądze na drogi

Aż sześć inwestycji drogowych zamierza zrealizować prezydent Chełma Jakub Banaszek w ramach rządowego programu Fundusz Dróg Samorządowych. Urzędnicy piszą wnioski, a chełmianie liczą na to, że w końcu miasto dostanie finansowe wsparcie, a nie jak dotychczas, figę z makiem.

W ramach Funduszu Dróg Samorządowych prezydent Chełma, Jakub Banaszek chce przebudować sześć najbardziej zniszczonych nawierzchni dróg w mieście. Do końca sierpnia br. urzędnicy mają złożyć wnioski na dofinansowanie następujących dróg: al. 3 Maja wraz z rondem na skrzyżowaniu z ul. Mościckiego i Wojsławicką, Kolejowa i Obłońska, Jagiellońska i Batorego, Okszowska, Waśniewskiego oraz Sybiraków.

W piątek 2 sierpnia na zwołanej przez prezydenta sesji radni dokonali zmian w budżecie miasta na br. i zabezpieczyli pieniądze na udział własny. W sumie 934 403 zł, ale w tej kwocie znalazły się też fundusze na zimowe utrzymanie dróg w sezonie 2019/2020/. Pieniądze pochodzą w części z inwestycji pod nazwą budową ul. Wiercieńskiego – 886 403 zł i z działu gospodarka komunalna i ochrona środowiska – 48 000 zł.

Zaplanowane inwestycje, jeśli miasto otrzyma dofinansowanie, zostaną zrealizowane raczej w przyszłym roku. Chełmscy urzędnicy czekają na rozstrzygnięcie pierwszego konkursu w ramach Funduszu Dróg Samorządowych. Miasto zgłosiło dwie inwestycje, przebudowę ul. Dreszera i dokończenie modernizacji ul. Ceramicznej, na odcinku od bloków komunalnych do granicy miasta z gminą Chełm.

Obie te inwestycje, w przypadku uzyskania finansowego wsparcia z Funduszu, również zostaną zrealizowane w 2020 r. Lista rankingowa projektów zakwalifikowanych do dofinansowania ma zostać opublikowana w ciągu najbliższych kilku tygodni. Program realizuje ministerstwo infrastruktury, a wnioski samorządowcy składają do wojewody lubelskiego.

Co istotne, wysokość dofinansowania z Funduszu Dróg Samorządowych będzie uzależniona od dochodów danej jednostki samorządu terytorialnego: im niższy dochód własny miasta czy gminy, tym większa wartość dofinansowania, przy czym maksymalne wsparcie będzie mogło wynieść aż do 80 proc. kosztów realizacji zadania. Gra zatem jest warta świeczki.

Tym bardziej, że w niemal wszystkich dotychczasowych programach drogowych, w których pieniądze dzielił wojewoda lubelski, wsparcie finansowe, trafiało głównie do tych samorządów, gdzie władzę sprawowali wójtowie, burmistrzowie, prezydenci czy starostowie wywodzący się z tego samego obozu politycznego, co rządzący krajem. Dlatego też Chełm dotychczas najczęściej dostawał figę z makiem. (s)