Pogrzeb na raty, bo grabarz zaniemógł

Czegoś takiego jeszcze nie było! W Świerżach po mszy pogrzebowej trumna z ciałem zmarłego musiała wrócić do zakładu pogrzebowego do Chełma. Pochówku nie można było przeprowadzić, bo grabarz „zaniemógł” i nie zdążył wykopać grobu. A na pogrzeb zjechali kolejarze z pocztem sztandarowym aż z Lublina i Warszawy, żeby oddać hołd zmarłemu koledze.

Gdyby to była scena z filmu albo żart, to można byłoby się śmiać. Ale ta sytuacja wydarzyła się naprawdę. W czwartek w Świerżach (gmina Dorohusk) miał się odbyć pogrzeb emerytowanego i zasłużonego kolejarza. Na mszę, obok rodziny i znajomych z okolicy, przyjechała delegacja kolejarzy z Lublina. Była również delegacja z Warszawy. Wszyscy ubrani w odświętne mundury w towarzystwie pocztu sztandarowego stawili się, żeby oddać hołd zmarłemu koledze. – W sumie było około 60 osób z Kolei – mówili nam uczestnicy nabożeństwa.

Już przed mszą coś zaniepokoiło firmę pogrzebową, która chciała sprawdzić, do którego grobu ma złożyć trumnę ze zmarłym. – Dało się zauważyć poddenerwowanie rodziny, bieganinę, ale dopiero po mszy dowiedzieliśmy się z jakiego powodu – opowiada znajomy zmarłego.

Na zakończenie nabożeństwa ksiądz oznajmił, że pochówku nie będzie, bo nie ma gotowego grobu. Przepraszał, że to nie jego wina i zapraszał na „dochowanie” zmarłego na sobotę. – Ludzie osłupieli, popatrzyli na siebie, jakby nie wierzyli, że to się dzieje naprawdę – relacjonuje nasz rozmówca. – Na weselu można sobie jaja robić, ale żeby na pogrzebie taki numer wywinąć? A podobno to nie pierwszy wybryk grabarza.

Ksiądz Henryk Suchodolski, proboszcz parafii pw. św. apostołów Piotra i Pawła w Świerżach, przyznaje, że ma problem z grabarzem, ale więcej kłopotów już sprawiać on nie będzie, bo zamierza podziękować mu za współpracę. – Niestety, ma słabość do alkoholu. Prawdopodobnie pomyliły mu się pogrzeby, bo na sobotę był zaplanowany kolejny i chyba myślał, że oba groby ma przygotować w tym samym czasie – mówi ksiądz. – Ja się dowiedziałem o tym zamieszaniu w ostatniej chwili od rodziny zmarłego. Przykra sprawa. Nieprzyjemna dla rodziny i znajomych zmarłego. Ale cóż można poradzić? (bf)

2 KOMENTARZE

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here