Polityczne roszady

Nagła i niespodziewana zmiana w chełmskim pogotowiu. Od minionej środy dyrektorem Stacji Ratownictwa Medycznego znowu jest Tomasz Kazimierczak, miejski radny PO. Jego poprzedniczka dostała nowe zadanie – ma pokierować Przedsiębiorstwem Usług Mieszkaniowych w Chełmie.

Tomasz Kazimierczak stracił fotel dyrektora pogotowia na początku 2018 roku, gdy skończyła się jego sześcioletnia kadencja. I chociaż PO miało wtedy koalicję z PSL w województwie przegrał w konkursie z Katarzyną Hapońską-Gajewską, którą kojarzono właśnie z PSL. Mówiło się wtedy, że między koalicjantami nie układa się najlepiej. Były dyrektor został przeniesiony do warsztatu samochodowego SRM we Włodawie.

Ale nie na długo. Tarcia w koalicji doprowadziły do tego, że już po kilku tygodniach wrócił na stanowisko szefa stacji, bo K. Hapońska-Gajewska objęła stanowisko zastępcy dyrektora departamentu zdrowia w Urzędzie Marszałkowskim. Do kolejnej roszady doszło już po zmianie władzy w województwie, w lutym tego roku. Hapońska-Gajewska wróciła na stanowisko dyrektora stacji, a Kazimierczak znów trafił do Włodawy.

Ostatnia roszada miała miejsce przed tygodniem. Niespodziewanie ze stanowiska dyrektora Stacji Ratownictwa Medycznego odeszła Katarzyna Hapońska-Gajewska, której miejsce zajął Kazimierczak.

– Pan Kazimierczak został powołany na trzy miesiące, w tym czasie zostanie ogłoszony konkurs na stanowisko dyrektora Stacji Ratownictwa Medycznego – mówi Remigiusz Małecki, rzecznik prasowy marszałka województwa lubelskiego. – Pani Hapońska-Gajewska otrzymała inne zadanie.

Komentarze po tej kolejnej już zmianie są różne. Podobno załoga SRM nie jest z niej zadowolona, bo jej relacje z poprzedniczką układały się nadzwyczaj dobrze. Niektórzy koledzy z miejskiej rady zastanawiają się czy Kazimierczak dał się przekupić za stanowisko i – chociaż teoretycznie jest w opozycji do władz miasta – będzie głosował teraz tak, jak zechce władza. Kazimierczak mówi, że zmianą w stacji i propozycją objęcia kierownictwa sam jest zaskoczony. Ale wszystko wyjaśni się, gdy marszałek ogłosi i rozstrzygnie konkurs.

Tymczasem była już dyrektor pogotowia, która pochodzi z Hrubieszowa, nie rozstaje się z Chełmem. Chociaż wcześniej kojarzono ją z PSL, to najwidoczniej ma też mocne wsparcie „na prawicy”. Po tym, jak rada nadzorcza Przedsiębiorstwa Usług Mieszkaniowych nie wybrała na kolejną kadencję prezesa Rafała Bukowskiego, zajęła jego miejsce. Piszemy o tym niżej. (bf)