Próbował uciekać przed kontrolą

Nie dość, że nie miał prawa jazdy, to jeszcze ciążył na nim sądowy zakaz prowadzenia pojazdów. Mimo to wsiadł za kierownicę. Gdy natknął się na policyjną kontrolę, najpierw zwolnił, a potem wcisnął gaz w podłogę. Na szczęście daleko nie uciekł. Okazało się, że brak „papierów” to jego najmniejsze zmartwienie.

W środę (26 października) policjanci z ruchu drogowego weryfikowali zgłoszenie zamieszczone na Krajowej Mapie Zagrożeń Bezpieczeństwa w sprawie przekraczania dozwolonej prędkości w miejscowości Grabniak (gm. Urszulin).

– Przed godziną 15:00 zauważyli kierującego audi, którego postanowili skontrolować – opowiada asp. szt. Kinga Zamojska-Prystupa z KPP we Włodawie. – Kierowca zwolnił przy policjantach, ale nagle z impetem ruszył do przodu. Nie ujechał jednak daleko, bo już po chwili został zatrzymany. W trakcie sprawdzania 25-latka w policyjnych systemach informatycznych okazało się, że ma obowiązujący zakaz prowadzenia pojazdów mechanicznych. Ponadto kierowca okazał się osobą poszukiwaną do odbycia kary 167 dni pozbawienia wolności za oszustwo. Po interwencji trafił prosto do policyjnego aresztu.

Dodatkowo zatrzymano mu dowód rejestracyjny za brak badań technicznych oraz ukarano go mandatem za niestosowanie się do znaków i sygnałów lub poleceń osoby uprawnionej w celu uniknięcia kontroli drogowej. 25-latek usłyszał zarzut dotyczący niestosowania się do orzeczonego przez sąd zakazu. W czwartek policyjnym konwojem trafił do aresztu śledczego. Za to przestępstwo grozi kara do 5 lat pozbawienia wolności. (bm)