Pucharowe boje sprzed 40 lat

Nie tylko w ostatnich sezonach Chełmianka dostarczała kibicom emocji związanych z pucharową rywalizacją. Dużym zainteresowaniem cieszyły się jej zmagania w Pucharze Polski w końcówce lat 70-tych, kiedy to chełmianie rywalizowali ze Stalą Rzeszów, czy Piastem Gliwice.


W tym roku Chełmianka obchodzi jubileusz 65-lecia powstania klubu. Chełmska drużyna przez te wszystkie lata dostarczała kibicom wielu niezapomnianych emocji i wrażeń. Klub rywalizował w Pucharze Polski i te mecze, zwłaszcza w końcówce lat 70-tych, na długo zapadną w pamięci starszych kibiców Chełmianki.

Po raz pierwszy Chełmianka na szczeblu centralnym piłkarskiego Pucharu Polski zagrała w sezonie 1978/1979. W pierwszej rundzie, czyli 1/128 finału, chełmianie po golu Jerzego Chachuły w 80 min. pokonali Stal Nowa Dęba 1:0 (0:0). Spotkanie obejrzało około 2 000 widzów, a Chełmianka zagrała w składzie: Stańkowski – Iwanek, Niedźwiecki, Wężyk, Krawczak, Skierski, Andrzejczak (46 Góra), Chachuła, Nowak, Mikłaszewski (46 Wojciechowski), Dynysiuk. Mecz sędziował Jan Giziński z Radomia. Wówczas to Chełmianka występowała w klasie międzyokręgowej, zaś Stal Nowa Dęba grała w III lidze.

W kolejnej rundzie tej edycji Pucharu Polski chełmski zespół na własnym stadionie zmierzył się z bardzo silną wówczas drugoligową Avią Świdnik. Chełmianka nie miała szans w rywalizacji z dużo mocniejszym rywalem i przegrała 0:5 (0:2). Gole dla Avii strzelili wtedy: Tomasz Giełzak w 13 i 75 min. Ryszard Dworzecki w 10 min., Krzysztof Szefler w 60 min. i Andrzej Oryszko w 85 min. Mecz poprowadził arbiter z Mielca Emil Krępa. Chełmianka wystąpiła w składzie: Stańkowski (46 Czarnecki) – Iwanek, Wężyk, Kawarski, Krawczak, Skierski, Truk, Chachuła, Dynysiuk, Mikłaszewski, Nowak.

Rok później Chełmianka na szczeblu centralnym Pucharu Polski w 1/128 finału rywalizację rozpoczęła na swoim stadionie, goszcząc wyżej notowaną, drugoligową Stal Rzeszów. Mecz i dogrywka zakończyły się bezbramkowym rezultatem, a w karnych 6:5 zwyciężyli chełmianie. Wcześniej chełmski zespół, grający w klasie międzyokręgowej, w której zajął drugie miejsce, awansował do baraży o III ligi. Ligową rywalizację zwyciężyła wówczas Wisła Puławy.

Pierwszą przeszkodą do pokonania był Kolejarz Małaszewicze. Na wyjeździe Chełmianka zremisowała 1:1 (1:1), a gola już w 2 min. strzelił Bogdan Brożek. W rewanżu w Chełmie przy 4-tysięcznej publiczności gospodarze pokonali rywala 3:0 (2:0). Bramki zdobyli wówczas Chachuła w 12 i 15 min. oraz Charlężak w 65 min. W drugiej rundzie baraży, która decydowała o awansie, na neutralnym stadionie, w Nowej Sarzynie, Chełmianka zmierzyła się z Wisłą Puławy. Niestety, uległa 1:3 (1:1) i do III ligi awansował przeciwnik. Jedynego gola zdobył wówczas, nieżyjący już, Alfred Nowak, najlepszy strzelec zespołu w tamtych czasach.

Na osłodę Chełmiance pozostała rywalizacja w Pucharze Polski. W 1/64 finału chełmianie trafili na bardzo silną drużynę II-ligowego Piasta Gliwice. 19 sierpnia 1979 r. stadion im. PKWN w Chełmie dosłownie pękał w szwach. Na trybunach zasiadło ponad 5 000 widzów. Mecz układał się podobnie, jak pojedynek ze Stalą. Po 90 minutach był remis 0:0, a świetną partię między słupkami chełmskiej bramki rozgrywał Leszek Borkowski. Dogrywka również nie przyniosła goli i o awansie znów zadecydowały rzuty karne. Lepiej wykonywali je piłkarze Piasta, którzy zwyciężyli 6:5. Drużyny w tym spotkaniu zagrały w składach:

Chełmianka: Borkowski – Kawarski, Wróbel, Niedźwiecki, Krawczak, Truk (60 Skubisz), Dynysiuk, Chachuła, Mikłaszewski (50 Kuźmicz), Brożek, Nowak.

Piast: Trela – Pawlik, Żemajtis (46 Mirka), Jonda, Kałużyński, Gontarewicz, Kapuszczyński, Poszwa (76 Wojtasiak), Czarnochojski, Foreitner, Majka.

Trenerem Chełmianki był Zbigniew Trześniewski, natomiast prezesem klubu – Andrzej Schmidt.(r)