Staw przy ul. Lwowskiej w Krasnymstawie ma przejść gruntowną rewitalizację. Burmistrz Daniel Miciuła, prezentując efektowne wizualizacje, zapowiada, że to miejsce będzie nową wizytówką miasta. Ale projekt już wzbudził kontrowersje. Część krasnostawskich internautów uważa, że planowana rewitalizacja będzie w rzeczywistości eutanazją naturalnego stawu.
– Już niedługo staw przy ul. Lwowskiej będzie pięknym miejscem, które będzie witało turystów i mieszkańców wjeżdżających do naszego miasta od strony Zamościa – mówi Daniel Miciuła, burmistrz Krasnegostawu, na filmie, który zamieścił w swoich mediach społecznościowych. Miciuła dodaje, że obecnie samorząd jest już po ważnym etapie przygotowań do inwestycji. – W tej chwili otrzymaliśmy dokumentację techniczną i zaaplikowaliśmy o środki na realizację zadania. Mam nadzieję, że jeszcze w tym roku uda się wybrać wykonawcę, który przeprowadzi dla nas tę piękną rewitalizację stawu – dodaje burmistrz, prezentując na filmiku nakręconym nad stawem efektowne wizualizacje stawu po jego rewitalizacji.
Ze zdjęć zamieszczonych przez Miciułę wynika, że miasto zamierza nie tylko uporządkować sam zbiornik i teren wokół niego, ale również wybudować aleje spacerowe, postawić ławeczki, miejsce do grillowania, a także zainstalować duży świecący napis „KRASNYstaw”.
Filmik burmistrza odtworzono ok. 75 tysięcy razy, ma on ok. tysiąc polubień. Wiele osób zamieściło pod nim pozytywne komentarze w stylu: „Będzie pięknie”, „W końcu” czy „Brawo, panie burmistrzu”. Ale pojawili się również przeciwnicy projektu. – Wystarczy uprzątnąć ze śmieci i zostawić to miejsce dzikie. Tam żyją bobry i ptactwo wodne. Nie ma potrzeby betonować i stawiać ławek. Takie projekty kończą się tak jak np. „przystań” kajakowa – wielką porażką i wyrzuceniem pieniędzy w błoto. Miasto jest ogołocone z drzew, krzewów i zieleni – napisał pan Marek, a Maciej alarmuje: „To bajorko trwa sobie w tym miejscu od stuleci i prawdopodobnie tylko dlatego, że wytworzyło sobie jakiś system geo-hydrauliczny, pozwalający gromadzić wodę i przechowywać ją nawet w czasie największej suszy. Wasza REWITALIZACJA może okazać się EUTANAZJĄ”. Grzegorz ma nadzieję, że „chociaż w tym miejscu będzie nadzór archeologiczny przy prowadzonych pracach”. Do tematu będziemy wracać. (kg)












