Robią, byle było?

Projekt modernizacji linii kolejowej Chełm – Włodawa przeszedł do drugiego etapu rządowego programu Kolej Plus. Warta 230 milionów złotych inwestycja jest promowana jako flagowa, choć w sens jej rewitalizacji, oprócz samorządowców i polityków, mało kto wierzy.

Wirtualne pieniądze na przebudowę i wydłużenie linii kolejowej nr 81 Chełm – Włodawa do Miasta Trzech Kultur przywiózł w lipcu wicepremier Jacek Sasin. W założeniu inwestycja ma kosztować ok. 230 milionów złotych. Modernizacja polegać będzie nie tylko na gruntownej przebudowie całej linii, która obecnie jest w bardzo kiepskim stanie, ale też na jej wydłużeniu.

Ostatni przystanek na trasie, choć nazywa się Włodawa, znajduje się na peryferiach Orchówka, kilka kilometrów od miasta. Jeśli Kolej Plus będzie realizowany, to tory z Orchówka pobiegną do samej Włodawy. Efektem tych wszystkich prac ma być poprawa dostępności komunikacyjnej dla mieszkańców, poprawa ich jakości życia i wzrost atrakcyjności terenów leżących po obu stronach torów. W opinii wielu samorządowców, modernizacja połączenia może też wpłynąć na rozwój gospodarczy regionu. Brzmi pięknie. A teraz przyjrzyjmy się realiom.

Na trasie Chełm – Włodawa regularne pociągi pasażerskie przestały kursować pod koniec lat 90. XX wieku. Potem co jakiś czas przywracano połączenie w okresie wakacyjnym. Rolę składu pasażerskiego przejął szynobus. Zainteresowanie przejazdami na atrakcyjnej trasie początkowo było całkiem duże, ale malało z każdym rokiem. Z tego środka lokomocji korzystali głównie grzybiarze, amatorzy jagód i nieliczni turyści.

Brak odpowiedniej promocji i infrastruktury na trasie sprawił, że w ostatnich latach szynobus woził głównie powietrze, choć samorządy leżące wzdłuż trasy raz za razem dokładały do interesu i cały czas trzymały się zdania, że to jedna z ich atrakcji turystycznych.

Nie wiadomo czy pomysłodawcy tego projektu, zanim przystąpili do jego pisania, zadali sobie trud zbadania rynku i sprawdzenia czy ludzie będą korzystać z tak zainwestowanych 230 milionów złotych. Gdyby to zrobili, okazałoby się, że podróżą między Chełmem a Włodawą za pomocą środków komunikacji publicznej zainteresowana jest jedynie garstka osób. Prywatni przewoźnicy kursujący na tej trasie regularnie ucinają częstotliwość kursów właśnie ze względu na brak pasażerów.

Jeżeli nie opłaca się puszczać na tę linię nawet małego busa, to jaki jest sens uruchamiania o wiele większego i pewnie kilkanaście razy droższego w utrzymaniu pociągu? Nie zmieniło to faktu, że niedawno PKP Polskie Linie Kolejowe ogłosiło listę projektów w ramach programu Kolej Plus, które przeszły do drugiego etapu. Wśród nich znalazła się modernizacja linii nr 81. Teraz wojewoda wraz z samorządami będą mieli rok, by przygotować odpowiednią dokumentację. (bm)