Ruch w podziemiach

Chełmskie Podziemia Kredowe cieszą się w tym roku dużym zainteresowaniem turystów. Średnio w jeden wakacyjny dzień odwiedza je około 250 osób, a rezerwacji należy dokonywać z wyprzedzeniem. W tym roku zabytkowy, podziemny labirynt zwiedziło już ponad 21 tysięcy turystów.


– Właśnie zwiedziłam z rodziną podziemia kredowe i jesteśmy zachwyceni – mówi pani Barbara z Warszawy. – To niezwykła atrakcja turystyczna, a pani przewodniczka wspaniale opowiadała. Z zaciekawieniem słuchały jej kilkuletnie dzieci, w tym mój synek, ale także i dorośli. Wspaniałe wspomnienia, dobra organizacja, miło spędzony czas. Takie same opinie słyszałam od innych turystów, którzy zwiedzali podziemia, a nie brakowało ich.

To relacja mieszkanki stolicy, która w ubiegłym tygodniu odwiedziła Chełm. Była zachwycona wizytą w zabytkowej kopalni kredy. Nie zraziły jej ceny biletów, które w ciągu kilku lat – trzeba przyznać – znacznie wzrosły. Za bilet normalny trzeba zapłacić 30 zł (w 2015 r. kosztował 10 zł), a za ulgowy 22 zł (w 2015 r. – 7 zł).

Chełmscy urzędnicy potwierdzają, że podziemia kredowe cieszą się w tym roku większą popularnością. W 2021 r. podziemia kredowe zwiedziło 24 233 osób, a od 1 stycznia do 17 sierpnia br. już 21 455 turystów. W 2018 r. po zabytkowych labiryntach przewodnicy oprowadzili 29 630 osób. Z kolei w fatalnym dla turystyki, „epidemicznym” 2020 roku chełmskie podziemia odwiedziło tylko 17 674. Rekordowy, jak dotąd, był rok 2019, gdy koronawirus nie rozsiał się jeszcze po świecie. Chełmskie Podziemia Kredowe odwiedziło wówczas aż 34 679 turystów. Czy w tym roku uda się pobić ten rekord. Bez względu na to po rosnącej liczbie turystów widać, że zabytek wraca do ich łask. Średnio w jeden wakacyjny dzień zabytkową kopalnię odwiedza około 250 osób.

– Rezerwacje w sezonie należy dokonywać z wyprzedzeniem 1-2 dni – informują chełmscy urzędnicy. – Pomimo sytuacji epidemicznej Podziemia zaliczyły znaczący wzrost liczby odwiedzających w stosunku do poprzedniego roku.

Pięć lat temu zabytek wrócił pod zarząd miasta, a konkretnie Miejskiego Ośrodka Sportu i Rekreacji w Chełmie. Wcześniej na zlecenie ratusza zawiadywała nim prywatna firma. Trwa rewitalizacja pl. Łuczkowskiego, a częścią przedsięwzięcia jest „zabezpieczenie i remont reliktów piwnic na placu z ich nowym przykryciem, utwardzeniem placu, jego aranżacją i małą architekturą wraz z niezbędną infrastrukturą techniczną”. Prace te mają m.in. zabezpieczyć labirynt podziemnych, zabytkowych korytarzy przed przeciekaniem. Wykonany ma być też remont elewacji wejścia do Chełmskich Podziemi Kredowych przy ul. Lubelskiej 55A.

Wszystko to być może dodatkowo przyczyni się do wzrostu zainteresowania turystów odwiedzeniem Chełma. O historii, ciekawostkach i szczegółach dotyczących zwiedzania Chełmskich Podziemi Kredowych mogą oni poczytać na stronie internetowej poświęconej temu wyjątkowemu miejscu. Dowiedzą się z niej, że wpisana do rejestru zabytków dawna kopalnia kredy w Chełmie to unikatowy na skalę światową labirynt podziemnych korytarzy wykutych w skale kredowej, której złoża zalegają pod powierzchnią miasta.

Ciągną się one pod całym „starówką” na kilku kondygnacjach. Wydobycie kredy do celów gospodarczych odbywało się już w średniowieczu, a chełmianie czerpali z tego zyski. Wydobycie przerwano w XIX w., bo wydrążone chodniki zagrażały bezpieczeństwu mieszkańców. W latach 70. XX wieku, po przystosowaniu wybranych fragmentów korytarzy do potrzeb turystycznych, udostępniono do zwiedzania trasę turystyczną. O podziemiach kredowych od niepamiętnych czasów krążą legendy, a najbardziej znana jest ta o białym niedźwiedziu. (mo, fot. podziemiakredowe.com.pl)