Sąd za ocaleniem górek czechowskich

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Lublinie uznał, że górki czechowskie nie powinny zostać zabudowane

Górki czechowskie nie powinny zostać zabudowane – ocenił Wojewódzki Sąd Administracyjny w Lublinie, który stwierdził nieważność studium zagospodarowania przestrzennego w zakresie górek. Los tego terenu nie jest przesądzony, bo wyrok, który zapadł pod koniec grudnia, nie jest prawomocny.


WSA rozpatrywał skargi na przyjęte przez lubelską radę miasta (głosami klubu Krzysztofa Żuka) studium zagospodarowania przestrzennego, dopuszczające częściową zabudowę górek czechowskich blokami. Jedną ze skarg złożył Przemysław Czarnek, wówczas wojewoda lubelski, obecnie poseł Prawa i Sprawiedliwości. Pod koniec grudnia biegłego roku sąd uznał, że górki nie powinny zostać zabudowane i stwierdził nieważność studium w zakresie zagospodarowania górek czechowskich.

Wyrok nie jest prawomocny. Strony mogą złożyć skargę kasacyjną do Naczelnego Sądu Administracyjnego w Warszawie. Można to zrobić w terminie 30 dni od daty otrzymania wyroku wraz z uzasadnieniem. – Ewentualne decyzje w tym zakresie z naszej strony zostaną podjęte dopiero po zapoznaniu się z pisemnym uzasadnieniem wyroku – powiedziała niedługo po wydaniu orzeczenia Katarzyna Duma, rzecznik prasowy ratusza i dodała, że uchwała ws. studium nie została zakwestionowana w całości. Chodzi o to, że zapisy dotyczące innych części miasta nie zostały unieważnione.

Z orzeczenia WSA w Lublinie zadowoleni są opozycyjni radni Prawa i Sprawiedliwości. – Panie prezydencie, proszę przyjąć do wiadomości, że w naszym mieście, oprócz deweloperów, są również mieszkańcy – napisał na Facebooku Tomasz Pitucha, radny PiS, zwracając się do Krzysztofa Żuka. T. Pitucha ocenił też, że uchwała ws. studium została „dopchana kolanem”, nawiązując do tego, że głosowanie w tej sprawie odbyło się nad ranem.

Przypomnijmy, że 1 lipca nad ranem, podczas jednej z najbardziej burzliwych sesji w historii lubelskiej rady miasta, rajcy głosami klubu Krzysztofa Żuka przyjęli studium dopuszczające budowę bloków na części górek czechowskich. Projekt poparło 17 z 19 radnych klubu Krzysztofa Żuka. 12 radnych Prawa i Sprawiedliwości głosowało za odrzuceniem projektu.

Głosowanie poprzedziły liczne protesty mieszkańców, którzy byli oburzeni, że prezydent Krzysztof Żuk, prezentując projekt studium, zignorował wyniki kwietniowego referendum. Lublinianie opowiedzieli się wówczas przeciwko zabudowie górek, ale referendum było nieważne ze względu na zbyt niską frekwencję, która wyniosła niespełna 13% (próg ważności wynosił 30%). 25 ha górek mogłoby zostać zabudowane blokami. Właściciel terenu (TBV) zobowiązał się m.in., że po uchwaleniu planu zagospodarowania przestrzennego urządzi park naturalistyczny o powierzchni 75 ha.
Studium zagospodarowania przestrzennego to swego rodzaju „konstytucja planistyczna miasta”. Zgodne z nim muszą być miejscowe plany zagospodarowania przestrzennego.
Grzegorz Rekiel