Śmieci i podatki w górę

Na piątkowej (28 października) sesji Rady Gminy Włodawa zapadło kilka istotnych dla mieszkańców decyzji. Niestety, nie są one optymistyczne, bo dotyczą podwyżek – i śmieci, i podatków.

Posiedzenie rozpoczął wójt Dariusz Semeniuk od krótkiego sprawozdania. Następnie przyjęto pakiet 8 uchwał. Dokonano zmian w budżecie i wieloletniej prognozie finansowej, wyrażono zgodę na zaciągnięcie kredytu w kwocie pół miliona złotych na pokrycie bieżących wydatków oraz spłatę wcześniejszych zobowiązań. Z niepopularnych decyzji, średnio o 7 procent podniesiono wysokość podatków, w tym od nieruchomości i rolny. To nie koniec złych wieści dla mieszkańców, bo oprócz tego więcej będą też płacić za odbiór śmieci.

Teraz jedna osoba będzie płacić 17,74 zł miesięcznie przy założeniu, że w gospodarstwie jest kompostownik. Jeśli nie, stawka wynosi 22.74 zł. To są stawki dla osób, które odpady segregują. Te, które tego nie czynią, zapłacą o wiele więcej, czyli 45,48 zł miesięcznie. W dalszej części obrad radni zgodzili się na zwiększenie kwoty przeznaczonej na program opieki nad zwierzętami oraz dali zielone światło na sprzedaż gminnych działek nad Jeziorem Glinki.

Podwyżkę podatków tłumaczono postępującą inflacją oraz tym, że lepsze jest stopniowe ich zwiększanie, niż jednorazowe, ale bardzo odczuwalne dla kieszeni podatników jednorazowe podniesienie stawek. Większe kwoty za odbiór śmieci wynikają zaś z kalkulacji i faktu, że samorząd nie powinien dokładać do funkcjonowania systemu śmieciowego. (bm)