Śmieci zostają, a sprzątać muszą leśnicy

Wakacje to czas wzmożonego ruchu w lasach. Leśne parkingi, miejsca odpoczynku, wiaty i turystyczne ścieżki odwiedzają każdego dnia setki osób. Dla wielu las jest idealnym miejscem na spacer, rowerową wycieczkę, grzybobranie czy zwykły odpoczynek od miejskiego hałasu. Niestety, wraz z większą liczbą turystów pojawia się również problem, który od lat pozostaje aktualny.

Na problem zwraca uwagę Nadleśnictwo Sobibór. Leśnicy przypominają, że po wakacyjnych odwiedzinach w wielu miejscach pozostają butelki, puszki, opakowania po jedzeniu, worki ze śmieciami i inne odpady. Trudno zrozumieć, dlaczego ktoś zostawia śmieci kilka metrów od kosza. Jeszcze trudniej wytłumaczyć wyrzucanie odpadów bezpośrednio do lasu, skoro wystarczyłoby zabrać je ze sobą i wyrzucić w odpowiednim miejscu. Sprzątanie lasu nie kończy się jednak na zebraniu śmieci do worka. To także dodatkowa praca leśników i pracowników, konieczność dojazdu, zebrania oraz transportu odpadów, a następnie ich odpowiedniego zagospodarowania. W przypadku większych ilości śmieci dochodzą kolejne koszty. Pieniądze i czas przeznaczone na sprzątanie można byłoby wykorzystać na inne zadania. Na utrzymanie szlaków, remonty infrastruktury turystycznej, przygotowanie miejsc odpoczynku, edukację czy ochronę przyrody. Oprócz walki z syfiarstwem leśnicy muszą również radzić sobie ze śladami nielegalnego rozpalania ognisk, niszczeniem ławek, tablic i innych elementów infrastruktury, a także samochodami pozostawianymi w miejscach, w których ich parkowanie niszczy pobocza i leśne siedliska.

Wraz z narastającym problemem coraz częściej pojawia się pomysł monitorowania miejsc szczególnie narażonych na zaśmiecanie i wandalizm. Kamery mogą pomóc w ustaleniu sprawców i w pewnych sytuacjach rzeczywiście mogą być skutecznym narzędziem. Pytanie jednak brzmi, czy naprawdę musimy być obserwowani, żeby zachowywać się w lesie tak, jak należy? Czy potrzebujemy kamery, żeby nie wyrzucać butelki pod drzewem? Czy musimy obawiać się mandatu, żeby zabrać ze sobą własne śmieci? Monitoring może pomagać leśnikom, ale nie powinien zastępować zwykłej odpowiedzialności. Pamiętajmy, że butelka pusta waży o wiele mniej od pełnej. Puszka po napoju nie staje się cięższa podczas drogi powrotnej. Worek ze śmieciami można zabrać do samochodu i wyrzucić w miejscu, gdzie odpady są odbierane. Leśnicy mogą sprzątać, naprawiać i pilnować porządku. Mogą również instalować monitoring i reagować na przypadki łamania prawa. Ale najlepszym sposobem na czysty las wciąż pozostaje odpowiedzialność osób, które z niego korzystają.

Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.

Bądź na bieżąco!

Najnowsze Wydanie
2026-09-07 Nowy Tydzień tygodnik lokalny
5,00 Kup Gazetę