To była okazja do rozmowy o aktualnych problemach miejscowości. W Kaniem odbyło się spotkanie mieszkańców z władzami gminy i powiatu, a nawet z przedstawicielem sejmiku województwa. Poruszono najważniejsze lokalne problemy – od stanu dróg i oświetlenia po potrzebę rewitalizacji zbiornika „Grądki”.
Spotkanie odbyło się w miniony czwartek, 21 maja, w świetlicy wiejskiej w Kaniem. Jego inicjatorami byli sołtys miejscowości Paweł Głażewski oraz wicestarosta Jerzy Kwiatkowski.
Jednym z głównych tematów była sprawa przebudowy drogi Toruń–Borowica. Choć leży ona na terenie sąsiedniego powiatu krasnostawskiego, jest istotna dla mieszkańców gminy Rejowiec Fabryczny, bo stanowi najkrótsze połączenie z Krasnymstawem. Wciąż trwa zbiórka podpisów pod petycją do władz powiatu krasnostawskiego – zebrano ich już około 780.
Poruszono także problem braku oświetlenia na często uczęszczanej drodze Kanie–Kanie-Stacja. Sołtys wielokrotnie podkreślał potrzebę rozwiązania tej kwestii. Jak tłumaczy, chodzi głównie o bezpieczeństwo. Na zebraniu ze strony wójta Zdzisława Krupy padła deklaracja, że środki na realizację inwestycji mają zostać zabezpieczone w przyszłorocznym budżecie.
Wrócił temat potrzeby rewitalizacji zbiornika retencyjnego oraz tzw. „Grądek” – niewielkiego zbiornika wodnego w Kaniem. Przed laty miejsce to było popularnym terenem rekreacyjnym, dziś jednak jest zaniedbane i bardziej przypomina bajoro niż miejsce do wypoczynku.
Poruszono także kwestie związane z obecnością żołnierzy Wojsk Obrony Terytorialnej. W poprzedni weekend mieszkańcy zauważyli ich na terenie miejscowości, co wywołało pewne zaniepokojenie. Jak poinformowano, były to rutynowe działania. Trwały kilka dni, a następnie mają zostać wznowione w czerwcu na około dwa tygodnie. Podkreślono, że nie ma powodów do niepokoju. (w)






























