Społecznik skarży. Rada chce umyć ręce

Przejazd dla rowerzystów przy ul. Lubelskiej 168 stał się przedmiotem skargi złożonej do Rady Miasta Chełm. Piotr Zaborski, radny Rady Osiedla Rejowiecka i do niedawna członek Komisji Bezpieczeństwa Ruchu Drogowego, domagał się zwiększenia bezpieczeństwa w tym miejscu. Urząd Miasta nie uwzględnił jego wniosku, dlatego społecznik zaskarżył sposób załatwienia sprawy.

Sprawa, jak podkreślił w skardze jej autor, nabrała szczególnego znaczenia po kwietniowym wypadku, do którego doszło na ul. Lubelskiej. 62-letnia kobieta przewróciła się na rowerze. Stało się to po tym, jak wjechała w zapadlisko w nawierzchni. Niestety, mimo natychmiast udzielonej pomocy, nieprzytomna i w ciężkim stanie trafiła do szpitala.

Po zdarzeniu społecznik domagał się od miasta podjęcia działań mających poprawić bezpieczeństwo rowerzystów na ul. Lubelskiej, zwłaszcza w rejonie przejazdu rowerowego na wysokości jednostki wojskowej. Wnioskował m.in. o montaż dwukomorowych sygnalizatorów S-6, zastąpienie ręcznych przycisków automatyczną detekcją rowerzystów oraz korektę geometrii przejazdu.

W odpowiedzi z 15 czerwca br. magistrat nie przychylił się do tych postulatów. Wskazano m.in. na brak zabezpieczonych w tegorocznym budżecie środków na realizację takiego zadania oraz kwestie techniczne. Urzędnicy zapewnili jednocześnie, że skrzyżowanie jest stale monitorowane pod kątem bezpieczeństwa ruchu drogowego, a ewentualne zmiany mogą być rozpatrywane przy planowaniu wydatków w kolejnych latach budżetowych.

Piotr Zaborski nie zgodził się z takim stanowiskiem i złożył skargę na sposób załatwienia jego wniosku, zarzucając urzędowi m.in. naruszenie interesu publicznego oraz niedopełnienie obowiązków w zakresie zapewnienia bezpieczeństwa ruchu drogowego.

– To jest jawne kpienie z bezpieczeństwa mieszkańców i igranie z ludzkim życiem. Kiedy kobieta walczy w szpitalu o życie po wypadku na miejskiej infrastrukturze, urzędnicy odpisują mi, że naprawa bubli jest nieuzasadniona finansowo. Zgodnie z art. 20 ustawy o drogach publicznych zapewnienie bezpieczeństwa i właściwego stanu technicznego to bezwzględny, ustawowy obowiązek zarządcy drogi, a nie kwestia dobrej woli czy wolnych funduszy – komentował Piotr Zaborski.

Skargą zajęła się Komisja Skarg, Wniosków i Petycji Rady Miasta Chełm. Nie rozstrzygała jednak, czy argumenty przedstawione przez społecznika są zasadne. Komisja uznała, że Rada Miasta nie jest właściwym organem do rozpatrzenia skargi.

W uzasadnieniu wskazano, że Departament Komunalny jest wewnętrzną komórką Urzędu Miasta, a jego dyrektor działa z upoważnienia i w imieniu prezydenta Chełma, więc to prezydent, jako kierownik urzędu i zwierzchnik służbowy jego pracowników, powinien rozpatrzyć skargę dotyczącą działań dyrektora departamentu. Projekt uchwały w tej sprawie ma stanąć na najbliższej sesji. Taki sam „werdykt” komisja wydała w sprawie dwóch innych skarg Piotra Zaborskiego dotyczących organizacji ruchu i infrastruktury rowerowej.

Jedna z nich dotyczy rejonu ul. Lubelskiej w pobliżu młyna. Skarżący zarzuca Departamentowi Komunalnemu oraz jego dyrektorowi brak należytego nadzoru nad realizacją zatwierdzonych projektów organizacji ruchu. Chodzi m.in. o brak montażu oznakowania pionowego przewidzianego w zatwierdzonym projekcie stałej organizacji ruchu, w tym znaku wyznaczającego koniec drogi dla rowerów. Zdaniem skarżącego może to powodować niejasności dotyczące zasad pierwszeństwa i stwarzać zagrożenie dla uczestników ruchu.

Kolejna skarga dotyczy ul. Lwowskiej i ul. Partyzantów. Jej autor wytyka m.in. brak właściwego nadzoru nad oznakowaniem drogowym. Podnosi także, że na ulicach tych funkcjonuje organizacja ruchu oparta na projekcie czasowej organizacji ruchu, którego ważność wygasła 15 lutego 2025 r. Wskazuje również na brak tabliczek T-22 („Nie dotyczy rowerów”) i naruszanie praw rowerzystów. (w)

Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.

Bądź na bieżąco!

Najnowsze Wydanie
2026-09-07 Nowy Tydzień tygodnik lokalny
5,00 Kup Gazetę