Stawiają na raki szlachetne

W poniedziałek (26 października) 300 małych raków szlachetnych zasiedliło rzeki powiatu włodawskiego: Włodawkę i Krzemiankę. Wspólna akcja lubelskich oddziałów Wód Polskich i WFOŚiGW ma na celu odbudowę populacji tego gatunku w wodach Polesia.

Niegdyś rak szlachetny był tak powszechny w polskich wodach, że trafiał na stoły nie tylko szlachty, ale też i chłopstwa. To właśnie od jego wielkiej populacji wzięło się powiedzenie: na bezrybiu i rak ryba. Dzisiaj rodzimy gatunek jest rzadkością. Wyparło go nie tylko masowe zanieczyszczenie wód w latach XX wieku, ale też i gatunki inwazyjne.

W celu przywrócenia równowagi w ekosystemie Wody Polskie wraz z Wojewódzkim Funduszem Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej wpuściły do Krzemianki i Włodawki trzysta młodych i zdrowych osobników tego gatunku. Raki pozyskano z wylęgarni specjalizującej się w rozrodzie raka szlachetnego. Na miejsce introdukcji zostały dostarczone we właściwych warunkach spełniających wymagania behawioralne gatunku. Do Włodawki wpuszczono je m.in w przy moście w Suchawie (gm. Wyryki). Nowi goście zasiedlili też wody Krzemianki.

Głównym celem projektu jest odbudowa populacji raka szlachetnego w ekosystemach wodnych na terenie Regionalnego Zarządu Gospodarki Wodnej w Lublinie. Introdukcja raka szlachetnego ma też jeszcze jeden cel, a mianowicie walkę z dwoma gatunkami inwazyjnymi, które stanowią ogromne zagrożenie dla naszej ichtiofauny: z rakiem amerykańskim i marmurkowym. (b)