Straż miejska rozwiązana

Zgodnie z wcześniejszymi zapowiedziami, radni Rejowca Fabrycznego jeszcze w starym roku podjęli uchwałę o likwidacji powołanej jeszcze w latach 90-tych ubiegłego stulecia straży miejskiej. Zatrudnione w niej osoby pracy jednak nie straciły. Teraz nad bezpieczeństwem w mieście będzie czuwać jedynie policja.

– To nie była łatwa decyzja – mówi sekretarz miasta Rejowiec Fabryczny Robert Szokaluk. – Zatrudnionych mieliśmy dwóch strażników, choć kiedyś pracowało czterech. Ale większa obsada to większe wydatki bieżące. Ten koszt ma wpływ na ważny wskaźnik budżetowy.

Uchwałę o rozwiązaniu powołanej ponad 20 lat temu straży miejskiej w Rejowcu Fabrycznym radni podjęli jednogłośnie. – Gdy w 2017 roku ruszyliśmy z projektem budowy komisariatu policji, zaznaczyliśmy, że po jej zakończeniu i rozpoczęciu funkcjonowania placówki, rozważymy dalszą działalność straży miejskiej – podkreśla Stanisław Bodys, burmistrz Rejowca Fabrycznego. – Wyłącznie z przyczyn finansowych uznaliśmy, że wrócimy jednak do ustaleń sprzed trzech lat. Koniec roku był właściwym momentem na podjęcie decyzji i rozwiązanie tej formacji.

Samorządowcy z Rejowca Fabrycznego narzekają na rosnące z każdym rokiem dopłaty do subwencji oświatowej. To też miało niemały wpływ na decyzję o rozwiązaniu straży miejskiej. Nie bez znaczenia był też fakt, że dotychczasowi strażnicy znaleźli miejsce w Urzędzie Miasta. Jeden z nich objął nieobsadzone dotąd stanowisko kierowcy. W jego obowiązkach będzie też zakres zadań interwencyjnych, utrzymanie terenów komunalnych oraz prowadzenie magazynu OC. Druga z osób przejmie zadania w sekcji podatkowej, po urzędniku, który odchodzi na emeryturę.

– Czas pokaże, czy mieszkańcy odczują brak Straży Miejskiej – twierdzi burmistrz Bodys. – Już dzisiaj można usłyszeć bardzo wiele pozytywnych komentarzy o działalności strażników w wielu nietypowych sprawach, które zgłaszali mieszkańcy. Liczymy, że lukę szczególnie w zakresie zapewnienia ładu i porządku w miasteczku wypełnią policjanci z komisariatu. (s)