Udręka dla mieszkańców

Mieszkańcy gminy Rejowiec skarżą się na kawalkady samochodów ciężarowych wożących buraki do cukrowni w Siennicy Nadolnej. Dlaczego powiat pozwala na przejazd przez naszą gminę? Pzecież ten tabor niszczy nam drogi! – denerwują się.

Od kilkunastu dni trwa kampania cukrowa. A na drogi wyjechały ciężarówki, które wożą buraki z pól do cukrowni w Siennicy Nadolnej. W tym roku auta jeżdżą m.in. przez gminę Rejowiec, na co skarżą się jej mieszkańcy.

– Rzeczywiście, mieliśmy skargi od ludzi, zgłosiliśmy je policji, ale okazało się, że przewoźnicy mają pozwolenie od starosty chełmskiego – mówi Tadeusz Górski, burmistrz Rejowca. Przyznaje, że sam jest zaskoczony, że powiat pozwolił na transport przez jego gminę.

– Samochody ze wschodniej strony powiatu, ze składu np. w Raciborowicach i spod Hrubieszowa, skręcają w Zagrodzie na Niedziałowice, jadą przez Kobyle do Rejowca i ulicami Fabryczną i Kościuszki przez miasteczko – mówi Górski. – Mieszkańcy protestują nie tylko dlatego, że ciężkie pojazdy niszczą nam drogi, ale także dlatego, że takie transporty są niebezpieczne. Budynki stoją przy samej drodze a tych samochodów jest cała masa.

Burmistrz mówi, że skoro gmina dokłada do remontów powiatówek, to wypadałoby, żeby powiat zapytał o zdanie przed wydaniem takiej zgody. – Przez Siennicę Różaną transport nie idzie. Czyżby staroście krasnostawskiemu bardziej zależało na drogach niż naszemu? – pyta Górski.

– Słyszałem o tych skargach. Rzeczywiście, powiat wydał zgodę na przewóz, by ulżyć rolnikom i ułatwić wywóz buraków – mówi Jerzy Kwiatkowski, wicestarosta chełmski. – Kampania cukrowa dobiega końca, a drogi, którymi pozwoliliśmy jechać i tak planowane były do remontów.

Po remontach powiat zapewne nie będzie już taki skory, by obciążać nowe nawierzchnie. (bf)