Uratowali życie desperatowi

Dzięki sprawnej i profesjonalnej akcji służb ratowniczych 37-letni świdniczanin przeżył skok z czwartego piętra. Mężczyzna, który próbował targnąć się na swoje życie, wylądował na podstawionym przez strażaków skokochronie.


W ubiegły czwartek po południu świdniccy policjanci otrzymali wiadomość, że w jednym z bloków przy ul. 3 maja na parapecie okna na czwartym piętrze siedzi mężczyzna, który chce popełnić samobójstwo. Już chwilę później na miejscu pojawili się mundurowi, ekipa pogotowia ratunkowego i strażacy, którzy zabrali ze sobą specjalną poduszkę pneumatyczną do amortyzacji skoków z wysokości.

Ratownicy próbowali odwieść desperata od samobójczego kroku, ale bezskutecznie. Mężczyzna skoczył, ale na dole czekał już rozstawiony w międzyczasie przez strażaków skokochron. Upadek z wysokości kilkunastu metrów skończył się na ogólnych potłuczeniach. Karetka zabrała desperata do szpitala na obserwację.

Przy okazji akcji dał o sobie znać problem parkujących gdzie tylko się da, nie zawsze w dozwolonych miejscach, samochodów. Pod blok ratownicy musieli dojeżdżać pod trawnikach. Tym razem zdążyli na czas i wszystko dobrze się skończyło, ale na przyszłość przydałoby się, by zmotoryzowani mieszkańcy parkowali swoje auta z większą wyobraźnią.  JN