Vitrum nie składa broni
0:1 – Wałczyk (45), 0:2 – D. Dąbrowski (48), 0:3 – Szczerbakow (90).
HETMAN: Mariusz Pobiega – Amerla, Kapłon, Małek, K. Prus, Rycerz, Sawicki, Szura, Szymonek, Więczkowski, Zając. Trener – Piotr Kapłon.
VITRUM: Bieniek – Barczuk, Zbarachewicz, Rutkowski, Czmielewski (70 Kociuba), Szczerbakow, Drzewiecki, Marczuk, D. Dąbrowski, Wałczyk (90 Kędzierawski), Łubkowski (75 K. Dąbrowski). Trener – Lukasz Drzewicki. Czerwona karta: Bieniek (VITRUM) w 10 minucie są faul przed polem karnym.
W sobotę w Żółkiewce zmierzyły się ze sobą przedostania z ostatnią drużyny chełmskiej okręgówki. I w tzw. meczu o sześć punktów, triumfowali goście. I to mimo tego, że od 10 minuty grali w osłabieniu. Bramkarz Vitrum Łukasz Bieniek, dopuścił się bowiem faulu poza polem karnym za co sędzia pokazał mu czerwoną kartkę. A, że zespół z Woli Uhruskiej nie miał tego dnia drugiego bramkarza, między słupkami z przymusu stanął grający trener Łukasz Drzewicki. I jak się później okazało spisał się bardzo dobrze, nie tylko nie puścił żadnego gola, ale zaliczył też asystę przy trafieniu Mateusza Szczerbakowa na 0:3, w 90 minucie posyłając do niego długie podanie. Hetman miał pecha. Nie dość, że stracił tzw. bramkę do szatni, w 44 minucie po indywidualnej akcji do siatki na 0:1 trafił Arkadiusz Wałczyk, to zaraz po zmianie stron otrzymał drugi cios. W 48 minucie Vitrum wyszło z kontrą, rozklepało obronę Żółkiewki i na 0:2 podwyższył Dominik Dąbrowski. Wyjazdowa wygrana ekipy z Woli Uhruskiej sprawiła, że Vitrum wciąż ma matematyczne szanse na utrzymanie się w lidze. (kg)
Ogniwo zatrzymało lidera
OGNIWO WIERZBICA – SPS EKO RÓŻANKA 2:2 (0:1)
0:1 – Gołąb (10), 1:1 – Sitarczuk (50 karny), 2:1 – Knot (60), 2:2 –Staszczak (73),
OGNIWO: Zagraba – Sobiesiak, Kłos, Pełczyński (46 Karwat), Pilipczuk, Knot, Sitarczuk, Pawlak, K. Klimowicz (80 Gębicki), Jusiuk, Damian Orłowski. Trener – Tomasz Sąsiadek.
RÓŻANKA: Szlechta – Piotrowski, Kawiak, Sztejno, Bliźniuk (60 Kuczyński), Staszczak, Perdun, Knap, Jankowski (78 Staszewski), Gołąb (83 Łachmicki), Błaszczuk. Trener – Patryk Błaszczuk. Czerwona karta: Błaszczuk (EKO) w 67 minucie za dwie żółte.
Po pięciu wygranych z rzędu, lider, Eko Różanka, musiał zadowolić się remisem z Ogniwem. W Wierzbicy goście wyszli na prowadzenie już w 10 minucie. Po podaniu od Pawła Staszczaka do siatki trafił Jakub Gołąb. Po zmianie stron Ogniwo zagrało lepiej. Najpierw wywalczyło rzut karny zamieniony na bramkę przez Szymona Sitarczuka (w polu karnym faulowany był Adrian Pawlak). Trzy minuty później Pawlak trafił do siatki, ale sędzia odgwizdał spalonego. W końcu w 60 minucie Szlechtę pokonał Karol Knot i gospodarze wyszli na prowadzenie. Mało tego, w 67 minucie drugą żółtą i w efekcie czerwoną kartkę obejrzał grający trener Patryk Błaszczuk i Eko musiało grać w osłabieniu. Miejscowi nie potrafili jednak wykorzystać gry w przewadze. W 73 minucie na silny strzał zdecydował się Staszczak, piłka odbiła się jeszcze od słupka i zatrzepotała w siatce, a spotkanie zakończyło się wynikiem 2:2. (kg)
Pewna wygrana Kłosa w Chełmie
CHEŁMIANKA II CHEŁM – KŁOS GMINA CHEŁM 0:4 (0:0)
0:1 – K. Rak (50), 0:2 – K. Rak (62 karny), 0:3 – Gierczak (72), 0:4 – P. Wójcicki (80).
CHEŁMIANKA II: Wereszczyński – Grzywaczewski, Jabłoński, Jeż, Kandatsenia, D. Krawiec, Pawłowski, Roczon, Rutkowski, Wronka, Zavhorodnii. Trener – Andrzej Krawiec.
KŁOS: Pawlak – Alikowski, Dyński, Flis, Gierczak, Gorzała, E. Poznański, P. Poznański, K. Rak, Rutkowski, Ł. Wójcicki. Trener – Michał Antoniak.
Pierwsza połowa meczu w Chełmie była jeszcze dość wyrówna, ale w drugiej Kłos dominował. Strzelanie rozpoczął Krzysztof Rak po podaniu od Patryka Gierczaka. K. Rak podwyższył też na 0:2 pewnie wykorzystując rzut karny podyktowany za faulu na Alanie Dyńskim. Dyński miał też swój udział przy golu na 3:0 dla gości, kiedy popisał się przytomną asystą przy bramce Gierczaka. Rezerwy Chełmianki dobił Paweł Wójcicki po podaniu od Bartłomieja Gorzały. (kg)
Brat się nie zatrzymuje
GKS ŁOPIENNIK – BRAT CUKROWNIK SIENNICA NADOLNA 1:2 (1:0)
1:0 – Karol Wojciechowski (16), 1:1 – Suduł (61), 1:2 – Aleksander Urbański (63).
ŁOPIENNIK: Kasperek – Krupa (75 Sołdecki), Chruściel, Suszek, Dudek, Kacper Wojciechowski, Wójtowicz, Matycz, Korzeniowski, Karol Wojciechowski, Mena. Trener – Paweł Matycz.
BRAT: Mróz – Adam Urbański, Malinowski, Dubaj, Arkadiusz Kister, Kniażuk (68 Ciechański), Szadura, Arnold Kister, Aleksander Urbański (79 Niedrowski), Suduł, Moniakowski (75 Typiak). Trener – Andrzej Ignaciuk.
GKS Łopiennik prowadził do przerwy 1:0 w derbach powiatu krasnostawskiego z Bratem. W 16 minucie po dośrodkowaniu Michała Wójtowicza z rzutu rożnego na listę strzelców wpisał się Karol Wojciechowski. – Po straconej bramce w naszej grze pojawiło się trochę chaosu, ale dobrze ustawiona defensywa i skuteczna interwencja bramkarza nie pozwoliły rywalom podwyższyć wyniku – relacjonują w zespole z Siennicy Nadolnej. Najlepszą okazję w pierwszej połowie miał Sebastian Suduł, który huknął z dystansu w samo spojenie słupka z poprzeczką. – Po przerwie wyszliśmy na boisko bardziej zmotywowani i szybko zaczęliśmy stwarzać groźne sytuacje. W 61. minucie Suduł świetnie odnalazł się w polu karnym i doprowadził do wyrównania! Chwilę później Aleksander Urbański zachował zimną krew przed bramką rywali i wyprowadził naszą drużynę na prowadzenie – relacjonują w Bracie. (kg)
Rejowieckie derby na remis
UNIA REJOWIEC – SPARTA REJOWIEC FABRYCZNY 1:1 (1:1)
1:0 – Krupicz (9), 1:1 – Głowacki (35 z wolnego).
UNIA: Pastuszak – Szajduk, Karauda (72 Brzezicki), W. Rossa, A. Czerwiński (90 Macyniuk), Krupicz (62 Karaś), Huk, Górny, Paśnik, Martyn, Smorga. Trener – Roman Rossa.
SPARTA: Wikło – Melnyk, Mucha (61 Maniychuk), Chybiak, Wójcik, Mazurek, Gadomski, Guz, Głowacki, Piorun (25 Psuja), Barabasz. Trener – Kamil Góra.
Gospodarze lepiej rozpoczęli rejowieckie derby. Już w 9 minucie po długim wyrzucie piłki z autu bramkę strzałem głową zdobył Bartosz Krupicz. Unia przeważała, ale grała nieskutecznie za to Sparta okazała się bardzo groźna po stałych fragmentach gry. I właśnie po rzucie wolnym, wykonywanym przez Andrzeja Głowackiego w 35 minucie, zrobiło się 1:1. Goście bili jeszcze jeden rzut wolny, ale świetną interwencją popisał się Adrian Pastuszak. Po zmianie stron podopieczni trenera Romana Rossy wciąż mieli przewagę, stwarzali sobie groźne sytuacje, ale brakowało przysłowiowej „kropki nad i”. (kg)
Przełamanie Astry Leśniowice
WŁODAWIANKA WŁODAWA – ASTRA LEŚNIOWICE 0:2 (0:1)
0:1 – Patoka (45), 0:2 – Osatpenko (60).
WŁODAWIANKA: Polak – Staszewski, Andrusenko, Nilipiuk, Bartnik, Węgliński, Pogonowski, Koval, Czarnota, Mashkovcev, Ambrozik. Trener – Arkadiusz Gaj.
ASTRA: Jabłoński – S. Dąbrowski (75 Rakowski), Jurga, Kopczyński, Kudlai, Oryszczuk, Ostapenko (70 Cole), Patoka, Radkevich, Sobolewski, Stalka. Trener – Artur Dąbrowski.
Po dwóch porażkach i dwóch remisach Astra w końcu zainkasowała trzy punkty. Zespół z Leśniowic postawił na konkrety. W 45 minucie, zawodnicy z Włodawy zgubili piłkę w środku boiska, ta szybko trafiła do Damiana Patoki, który w akcji „sam na sam” nie dał szans Danielowi Polakowi. Druga bramka dla gości padła już po koronkowej, kilkupodaniowej akcji wykończonej przez Borysa Ostapenkę. – W ostatnich meczach stwarzaliśmy dużo okazji, a nie wygrywaliśmy. Dziś postanowiliśmy zagrać nieco inaczej. Najważniejsze było dla nas to co w siatce i końcowy rezultat i ten się zgadza – podsumował Artur Dąbrowski, trener Astry. (kg)
Tabela
1. Eko Różanka 21 44 55-26
2. Astra 21 43 51-19
3. Brat 21 38 41-30
4. Ruch 20 32 50-43
5. Kłos 21 32 41-36
6. Włodawianka 21 30 35-23
7. Ogniwo 21 29 45-40
8. Chełmianka II 21 29 44-39
9. Frassati 20 24 41-45
10. Unia R. 21 24 31-36
11. Sparta 21 21 30-47
12. GKS Łopiennik 21 20 30-44
13. Hetman 21 18 28-66
14. Vitrum 21 16 29-57
Mecz FRASSATI FAJSŁAWICE – RUCH IZBICA zakończył się po zamknięciu gazety.

































