V LIGA. Pierwsza porażka Brata u siebie od… 403 dni

BRAT CUKROWNIK SIENNICA NADOLNA – KŁOS GMINA CHEŁM 2:3 (0:0)

0:1 – E. Poznański (54), 0:2 – P. Poznański (62), 1:2 – Szostak (76), 1:3 – E. Poznański (88 karny), 2:3 – Arnold Kister (90).

BRAT: Marucha (73 Mróz) – Sąsiadek (67 Malinowski), Szostak, Dubaj, Arkadiusz Kister, Kniażuk, Arnold Kister, Szadura (67 Typiak), Suduł (72’ Adam Urbański), Niedrowski (59 Wikliński), Aleksander Urbański. Trener – Andrzej Ignaciuk.

KŁOS: Pawlak – Alikowski (75 Czarnecki), Dyński, Flis, Gorzała, Konicki, Mróz, E. Poznański, P. Poznański, J. Rak (85 Weremczuk), Ł. Wójcicki. Trener – Michał Antoniak.

Po emocjonującym spotkaniu Brat przegrał z Kłosem 2:3 i była to pierwsza porażka ekipy z Siennicy Nadolnej u siebie od… 403 dni. Pierwsza połowa była bardzo wyrównana. – Obie drużyny szukały swoich szans, jednak brakowało skuteczności pod bramką rywala i do przerwy utrzymywał się bezbramkowy remis – relacjonują w Bracie. Po zmianie stron Kłos osiągnął przewagę, którą udokumentował dwiema bramkami. W 54. minucie po dośrodkowaniu ze stałego fragmentu gry Emil Poznański otworzył wynik spotkania strzałem głową.

Osiem minut później jego brat Piotr Poznański efektownym uderzeniem pod poprzeczkę nie dał szans Maciejowi Marusze. Potem goście cofnęli się, a Brat zaatakował. Kontaktowe trafienie Michała Szostaka w 76 minucie przywróciło gospodarzom wiarę w korzystny rezultat. W 88 minucie sędzia odgwizdał jednak faul na Jakubie Czarneckim w polu karnym Brata, i Emil Poznański pewnie wykorzystał rzut karny. Rozmiary porażki miejscowych w końcówce zmniejszył ładnym strzałem z dystansu Arnold Kister. (kg)

Astra nie składa broni

ASTRA LEŚNIOWICE – SPARTA REJOWIEC FABRYCZNY 5:1 (2:1)

1:0 – Patoka (27), 1:1 – Psuja (29), 2:1 – Ostapenko (36), 3:1 – Ostapenko (65), 4:1 – Ostapenko (75), 5:1 – Panas (85).

ASTRA: Mękała – S. Dąbrowski (55. Cole), Jurga, Kudlai, Nowakowski, Oryszczuk, Ostapenko (77. Marcyniuk), Patoka, Radkevich (65. Panas), Sobolewski (75. Rakowski), Stalka (55. Kopczyński). Trener: Artur Dąbrowski.

SPARTA: Wikło – Adamiec, Barabasz, Domaciuk, Guz (75. Mucha), Maniychuk (46. Tomaszewski), Oleksiejuk, Papuha, Piorun, Psuja (66. Charmast), Sulowski (58. Chybiak). Trener: Kamil Góra.

Mająca wciąż szanse na triumf w klasie okręgowej Astra (mecz Eko Różanki z Włodawianką zakończył się po zamknięciu tego wydania Nowego Tygodnia), pewnie pokonała Spartę Rejowiec Fabryczny w ostatnim w tym sezonie meczu rozgrywanym w Leśniowicach. Od pierwszych minut gospodarze przeważali, a w 27. minucie wynik otworzył Damian Patoka po podaniu Fabiana Stalki. Goście dość szybko zdołali wyrównać, jednak później wszystko wróciło do normy. W 36. minucie Astra odzyskała prowadzenie, a do siatki trafił Borys Ostapenko. Drugą asystę w meczu zanotował Stalka. Po zmianie stron zespół z Leśniowic całkowicie dominował na boisku. W 65. i 75. minucie kolejne bramki zdobył Ostapenko, kompletując tym samym hat-tricka.

Przy obu trafieniach asystował Krystian Nowakowski. W 85. minucie wynik spotkania ustalili rezerwowi, Bartłomiej Panas wykorzystał podanie Wiktora Rakowskiego. – Mecz rozpoczęliśmy dokładnie tak, jak zakładaliśmy przed spotkaniem. Stwarzaliśmy sytuacje bramkowe, zdobyliśmy gola i wydawało się, że wszystko mamy pod kontrolą. Jednak to jest piłka nożna, jeden błąd i tracimy bramkę. Na szczęście nasza przewaga ponownie pozwoliła nam wyjść na prowadzenie – mówi Artur Dąbrowski, trener Astry. – Kończymy sezon w Leśniowicach wysokim zwycięstwem 5:1. Cieszy gra, cieszy zwycięstwo, ale cieszy również występ kolejnego naszego wychowanka. Tydzień temu zadebiutował Michał Wysocki, a dzisiaj szansę otrzymał Jakub Marcyniuk – dodaje. (kg)

Końcówka należała do Fajsławic

FRASSATI FAJSŁAWICE – OGNIWO WIERZBICA 3:1 (1:1)

0:1 – Knot (35), 1:1 – Dzida (40), 2:1 – Kowalczuk (82), 3:1 – Żmuda (90+5).

FRASSATI: Oroń – Dunda, Dzida, Gęca, Korchut, Kowalczuk (90. Robak), Mołodecki (46. K. Błaziak), Nowak, P. Przebirowski, Wawrzyusiszyn, Żmuda. Trener – Rafał Robak.

OGNIWO: Zagraba (46. Drzazgowski) – Sobiesiak, K. Klimowicz, Knot, Sitarczuk, Pawlak, Karwat, Pełczyński, Jusiuk, Damian Orłowski, Pełczyński. Trener – Tomasz Sąsiadek.

Po porażce z Hetmanem w Żółkiewce tydzień temu, zawodnicy Frassati nie najlepiej zaczęli też mecz z Ogniwem. W 35. minucie gości na prowadzenie wyprowadził Karol Knot. Zespół z Wierzbicy długo z prowadzenia się jednak nie cieszył. Pięć minut później wyrównał Oskar Dzida i do przerwy był remis. Po zmianie stron wynik długo się nie zmieniał, ale w końcówce podopieczni trenera Rafała Robaka przycisnęli, a Ogniwo, które tego dnia nie dysponowało zbyt długą ławką rezerwowych, zaczęło popełniać błędy. W efekcie w 82. minucie gospodarzy na prowadzenie wyprowadził Piotr Kowalczuk. Goście rzucili się do odrabiania strat, odsłonili, co Frassati wykorzystał. W piątej minucie doliczonego czasu gry wynik na 3:1 ustalił Jakub Żmuda. (kg)

Bez bramek na Ceramicznej

CHEŁMIANKA II CHEŁM – RUCH IZBICA 0:0

CHEŁMIANKA II: Wereszczyński – Urbański, Roczon, Kozina, Piotrowski (70 D. Mazurek), Jeż, Wronka (50 Oszwa), Zhadan (60 W. Mazurek), K. Grzywaczewski. Trener – Andrzej Krawiec.

RUCH: Wójtowicz – Knap (32 Kaszak), G. Lewandowski, Wlizło, Buk, Banach (86 Frącek), Bożko, Śliwa (64 Binek), Zaprawa (75 Jaremek), Czochrowski, Babiarz. Trener – Roman Blonka. Czerwona kartka: Buk (RUCH) w 88 minucie za dwie żółte.

Kibice przybyli na ul. Ceramiczną w Chełmie by obejrzeć starcie rezerw Chełmianki z czwartym w tabeli Ruchem Izbica bramek nie zobaczyli. Pierwsze 25 minut było wyrównane, jednak z biegiem czasu to goście zaczęli przejmować inicjatywę. Najbliżej gola był Michał Wlizło, który po podaniu od Adriana Zaprawy trafił w słupek. Potem po błędzie jednego z obrońców gospodarzy Gabriel Lewandowski nie trafił do bramki w sytuacji „sam na sam”z bramkarzem. Swoje okazje mieli również Robert Bożko i Maciej Buk, ale i oni byli nieskuteczni. Po zmianie stron szanse na gola miał też Maciej Śliwa i ponownie Buk, ale wciąż było 0:0. W końcówce Ruch grał w dziesięciu po czerwonej kartce dla Buka. (kg)

Vitrum wciąż w grze

GKS ŁOPIENNIK – VITRUM WOLA UHRUSKA 3:7 (1:5)

0:1 – Łubkowski (3), 0:2 – Barczuk (12), 0:3 – Łubkowski (21), 0:4 – Łubkowski (30), 0:5 – K. Dąbrowski (34), 1:5 – Chruściel (36 karny), 2:5 – Chruściel (48), 3:5 – Mazurkiewicz (60), 3:6 – K. Dąbrowski (75), 3:7 – D. Dąbrowski (83).

ŁOPIENNIK: Karol Wojciechowski – Krupa, Chruściel, Suszek, Dudek, Kacper Wojciechowski, Wójtowicz, Matycz, Korzeniowski, Mena, Mazurkiewicz. Trener – Paweł Matycz.

VITRUM: Haftaniuk, Chrześcijan, Barczuk, Naumiuk, Zbarachewicz, Drzewicki, Marczuk, Walczyk, D. Dabrowski, K. Dabrowski, Łubkowski (35 Kędzierawski). Trener – Łukasz Drzewicki.

Vitrum wysoko pokonał na wyjeździe GKS Łopiennik i wciąż ma szansę utrzymać się okręgówce. Musi jednak wygrać w ostatniej kolejce z Włodawianką i liczyć na to, że swoje mecze przegrają Hetman Żółkiewka, który gra z Łopiennikiem, i Sparta, które podejmuje Brata. (kg)

Hetman nad przepaścią

UNIA REJOWIEC – HETMAN ŻÓŁKIEWKA 3:0 (2:0)
1:0 – A. Czerwiński (8), 2:0 – A. Czerwiński (34), 3:0 – W. Rossa (88).

UNIA: Maciejewski – Górny, J. Czerwiński, Karauda, Smorga, Karaś, Huk, Martyn, Krupicz, A. Czerwiński, W. Rossa. Trener – Roman Rossa.

HETMAN: Rogala – Amerla, Koprucha, P. Prus, Puchala, Rycerz, Sawicki, Szura, Szymonek, K. Więckowski, Wikira. Trener – Piotr Kapłon.

Unia wygrała drugie spotkanie z rzędu. Wynik już w 8. minucie otworzył niezawodny Adrian Czerwiński. Ten sam zawodnik był nie do upilnowania przez obrońców Hetmana w 34. minucie, kiedy podwyższył na 2:0. Później spotkanie się nieco wyrównało, oba zespoły miały swoje okazje bramkowe, ale długo wynik się nie zmieniał. Dopiero w końcówce do siatki trafił Wojciech Rossa. Porażka sprawiła, że zespół z Żółkiewki na kolejkę przed zakończeniem rozgrywek wciąż jest przedostatni w tabeli ze Spartą przegrywając gorszym stosunkiem bramek. (kg)

Tabela

1. Różanka 24 51 64-30
2. Astra 25 50 59-23
3. Brat 25 41 50-40
4. Ruch 25 40 56-47
5. Kłos 25 38 46-41
6. Ogniwo 25 35 51-48
7. Włodawianka 24 34 43-30
8. Chełmianka II 25 31 50-48
9. Frassati 25 31 50-57
10. Unia R. 25 30 36-41
11. Łopiennik 25 27 41-57
12. Sparta 25 24 40-62
13. Hetman 25 24 33-73
14. Vitrum 25 22 44-66

Mecz Włodawianka Włodawa – SPS Eko Różanka zakończył się po zamknięciu tego wydania gazety.

Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.

Bądź na bieżąco!

Najnowsze Wydanie
2026-11-02 Nowy Tydzień tygodnik lokalny
5,00zł Kup Gazetę