W Bazylanach też będzie chłodniej

SM „Bazylany”, podobnie jak Chełmska Spółdzielnia Mieszkaniowa, wraz z rozpoczęciem sezonu grzewczego szuka oszczędności. Zmniejsza tzw. krzywą grzewczą, a także temperaturę podgrzania wody.

Tydzień temu informowaliśmy, że wobec rosnących kosztów energii władze Chełmskiej Spółdzielni Mieszkaniowej zdecydowały się obniżyć maksymalną temperaturę podgrzania wody, a także tzw. krzywą grzewczą, regulującą temperaturę ciepła w grzejnikach. Okazuje się, że na taki sam krok zdecydował się zarząd SM „Bazylany”.

– W naszej spółdzielni, wraz z rozpoczęciem sezonu grzewczego, krzywa grzewcza zostanie zmieniona poprzez obniżenie poziomu temperatury nośnika zasilającego węzły cieplne w dostosowaniu do temperatury zewnętrznej – potwierdza Adam Pękała, prezes SM „Bazylany”.

Okazuje się, że w „Bazylanach” już w poprzednich sezonach grzewczych wdrażane były działania mające zmniejszyć zużycie energii cieplnej. Jakie? Np. wyłączenie kaloryferów w klatkach schodowych z wyjątkiem parteru, odcięcie grzejników w suszarniach i innych pomieszczeniach gospodarczych i piwnicznych. – Zwracaliśmy też uwagę mieszkańcom na konieczność zamykania okien w klatkach schodowych i piwnicach, by zbytnio nie wychładzać budynków – informuje Pękała.

W czterech budynkach należących do SM „Bazylany” zainstalowano samoczynne zawory regulacyjne centralnego ogrzewania, dostosowujące je do temperatury panującej na dworze.

– W celu obniżenia jednostkowego kosztu metra sześciennego ciepłej wody użytkowej, na okres miesiąca w dwóch budynkach obniżyliśmy temperaturę o 5°C od godz. 24.00 do 4.00 – mówi prezes SM Bazylany.

Po tym czasie spółdzielnia przeanalizuje efekty oszczędności i zdecyduje o zasadności wprowadzenia zmian na stałe we wszystkich budynkach.

– Dotychczas nie otrzymaliśmy od mieszkańców sygnałów w zakresie odczuwalnej różnicy we wprowadzonych zmianach nastaw temperatury centralnej wody użytkowej – podkreśla Pękała. (kg)