– Miniony rok był dla naszego klubu rokiem wyjątkowym – ocenia Bartłomiej Zakrzewski, prezes Chełmskiej Szkoły Karate Kyokushin Satori. – Był to rok bardzo dużego poszerzenia naszych horyzontów, odległych turniejów i szkoleń – dodaje.
Najważniejszą imprezą dla Satorian był wyjazd dwóch reprezentantów klubu na International Karate Friendship do Tokio w Japonii. – Było to dla nas jak myślę i dla naszego regionu wydarzenie nadzwyczajne, gdyż po raz pierwszy karatecy z Chełma stanęli na matach w kolebce karate, biorąc udział w największym turnieju na świecie dla kategorii junior – mówi B. Zakrzewski. Poza tym Satorianie szkolili się w Hiszpanii pod okiem Kancho Shokei Matsui, w Lublinie z Shihan Katsuhito Gorai oraz Shihan Hitoshi Kiyama. Uczestniczyli w turniejach rangi międzynarodowej w Finlandii, w mieście Turku, w Bukareszcie oraz w wielu miastach Polski zajmując czołowe lokaty i miejsca na podium.
– W sumie wzięliśmy udział w 17 turniejach zdobywając łącznie 134 medale, z czego 38 złotych, 46 srebrnych i 50 brązowych – informuje Zakrzewski. Do najważniejszych osiągnięć należą zdobyte przez Artura Hodała mistrzostwo Polski w kat. chłopców 8-9 lat, oraz zajęcie 3.miejsca w mistrzostwach Europy, zdobycie wicemistrzostwa Europy w kata przez Dawida Wurszta, mistrzostwo Polski wywalczone przez Marzenę Łatka, 1.miejsce w Pucharze Europy zajęte przez Mateusza Hurko oraz wicemistrzostwo Europy i Polski zdobyte przez samego Bartłomieja Zakrzewskiego w konkurencji kata. Rzeczą istotną w tym rankingu jest to, że kilka medali spośród wymienionych zdobyli sami instruktorzy prowadzący treningi, zdobywając mistrzostwo lub wicemistrzostwo Polski lub Europy.
Na wyróżnienie zasługuje również nasz niestrudzony sensei Wojciech Kłodnicki, który z wielką wytrwałością i determinacją bierze udział w mistrzostwach i Pucharze Europy w kategorii senior powyżej 50 roku życia. – To jest dobry przykład dla trenujących oraz potwierdzenie tego, że treningi w naszym klubie są na najwyższym światowym poziomie. Jest to również zasługą wcześniej wspomnianych szkoleń, w skład których wchodzą również szkolenia sędziowskie podwyższające wiedzę i poziom instruktorów co później przekłada się na startujących zawodników. Ale w tym wszystkim nie jest najistotniejsze zdobycie jak największej liczby medali czy pucharów.
Dla naszego klubu najważniejszą rzeczą jest prowadzenie treningów dla dzieci, młodzieży i dorosłych, zachęcenie ich do ruchu, wysiłku, poprawy kondycji. Uczymy na swoich zajęciach szacunku, pokory, zdrowej rywalizacji – podkreśla Zakrzewski. Ponadto zawodnicy Satori brali udział w dwóch obozach, zimowym i letnim. – Przed nami kolejny rok i kolejne wyzwania. Mamy w dalszym ciągu zamiar uczestniczyć w turniejach krajowych ale też i poza granicami Polski, jak na przykład w Londynie, Barcelonie czy Varnie. W dalszym ciągu będziemy jak do tej pory robiliśmy, uczestniczyć w szkoleniach, seminariach i obozach aby pozyskiwać jak największą wiedzę, którą później przekażemy naszym podopiecznym – zapowiada prezes Satori. (kg)
































