W święta na podwójnym gazie

Dwie kolizje i czterech kierujących pod działaniem alkoholu to efekt świątecznego weekendu na drogach powiatu włodawskiego. Rekordzista, który wypadł z drogi i uszkodził ogrodzenie posesji, wydmuchał blisko 2 promile. Usiłował zatrzeć ślady swojej działalności i usunąć rozbite auto przy pomocy ciągnika, ale traktor ugrzązł w rozmokłym gruncie.

Do pierwszego zdarzenia doszło w niedzielę (25 grudnia) po godzinie 11:00 w Urszulinie. – Na drodze krajowej nr 82, 87-latek kierując oplem podczas skrętu w lewo nie ustąpił pierwszeństwa przejazdu hyundaiowi, którym podróżował 29-latek – mówi asp. szt. Kinga Zamojska-Prystupa z KPP we Włodawie. – Obaj mężczyźni to mieszkańcy powiatu włodawskiego.

Byli trzeźwi i posiadali uprawnienia do kierowania. Uczestnikom zdarzenia udzielono pomocy medycznej, jednak nie wymagali oni hospitalizacji. Kierujący oplem w związku z popełnionym wykroczeniem został ukarany mandatem karnym. O drugi zdarzeniu dyżurny włodawskiej komendy został powiadomiony tego samego dnia nad ranem. W Urszulinie kierujący volkswagenem uszkodził płot, zaś auto pozostawił na miejscu, a sam oddalił się. Policjanci na miejscu nieopodal uszkodzonego płotu zauważyli pojazd marki volkswagen, który był zakopany w polu.

Obok pozostawiony był ciągnik, który w nocy próbował go wyciągnąć. Policjanci szybko ustalili właściciela auta, który przyznał się do uszkodzenia i kierowania pojazdem. 23-letni mieszkaniec naszego powiatu powiedział policjantom, że po północy wjechał w ogrodzenie, gdyż stracił panowanie nad pojazdem. Przeprowadzone badanie stanu trzeźwości wykazało u 23-latka blisko 2 promile alkoholu w organizmie. Od mężczyzny pobrano krew celem wykonania szacunku retrospekcyjnego. Dodatkowo kierowca volkswagena nie posiadał uprawnień do prowadzenia pojazdów.

Za kierowanie w stanie nietrzeźwości grozi mu do 2 lat pozbawienia wolności, zakaz prowadzenia pojazdów oraz wysoka grzywna – opowiada pani rzecznik i dodaje, że oprócz tych dwóch zdarzeń w okresie świątecznym mundurowi zatrzymali kilku kierowców na podwójnym gazie. – Pierwszy z nich wpadł w piątek przed północą w Suchawie. Kierujący hondą 39-latek podczas badania stanu trzeźwości miał blisko 1,5 promila alkoholu w wydychanym powietrzu. W sobotę po godzinie 12:00, 51-latek kierował rowerem w gminie Urszulin znajdując się w tranie nietrzeźwości. Badanie u mężczyzny wykazało ponad promil alkoholu w wydychanym powietrzu. Za swój czyn został ukarany mandatem.

Tego samego dnia funkcjonariusze zatrzymali we Włodawie 46-letnią kierującą renaultem, która pomimo spożytego alkoholu poruszała się po drodze. Znajdowała się w stanie po użyciu alkoholu. Apelujemy o ostrożną jazdę i nie wsiadanie za kierownicę samochodu po spożyciu alkoholu. Trzeźwość i dostosowanie prędkości do warunków panujących na drodze to gwarancja bezpiecznej podróży – przypomina Zamojska-Prystupa. (bm)