Wizyta białoruskich dysydentów

(12 listopada) Andrzej Romańczuk – starosta włodawski spotkał się z grupą białoruskich przeciwników reżimu Aleksandra Łukaszenki. Kilkuosobowa grupa przebywająca na zaproszenie i koszt polskiego MSZ zainteresowana była funkcjonowaniem samorządu.

Do Włodawy przyjechała pięcioosobowa grupa intelektualistów z Mińska, których spotkały reperkusje dyktatury A. Łukaszenki. Wszyscy zostali zaproszeni przez polskie Ministerstwo Spraw Zagranicznych w celu pokazania polskiej demokracji. Białorusini przebywają w Chełmie pod opieką Stowarzyszenia Euroregionu Bug.

Delegacja rozpoczęła pobyt od wizyty w ZSZ nr 1 i II LO we Włodawie, gdzie przywitał ich dyrektor szkoły Eugeniusz Omelczuk. Dyrektor omówił formy kształcenia w szkole. Gości interesowały także możliwości pozyskiwana środków unijnych oraz możliwości nauki przez uczniów z zagranicy. Byli mocno zaskoczeni, że w „Modrzaku” uczy się prawie pół setki Ukraińców, zaś ani jednego Białorusina. Goście byli również zachwyceni licznymi pracowniami komputerowymi oraz nowoczesnym wyposażeniem szkoły, w tym warsztatów.

Z kolei obecny podczas spotkania starosta udzielał przede wszystkim informacji dotyczących funkcjonowania samorządu powiatowego. Mówił o zasadach tworzenia prawa lokalnego, prawie wyborczym oraz współpracy z innymi samorządami. Mówił o sporej samodzielności jednostek i dochodzeniu do dzisiejszej sytuacji polityczno-administracyjnej przez ostatnie 30 lat demokracji w Polsce.

Goście następnie udali się do Sobiboru – do miejsca tworzenia Centrum Edukacji Sobibór w budynku po byłej stacji kolejowej oraz odwiedzili Muzeum Byłego Hitlerowskiego Obozu Zagłady.

Dysydenci z Białorusi to ofiary przemocy reżimu. Wszyscy z nich utracili pracę, a często też byli więzieni. Jedną z przyczyn wyrzucenia z pracy w telewizji państwowej było… wywieszenie flagi narodowej na balkonie. Goście opowiadali o formach represji, przypominając o brutalnych metodach tamtejszego OMON-u, który porównywali do praktyk polskiego ZOMO z lat 80. XX wieku.

Starosta na koniec przypomniał o stałej współpracy powiatu włodawskiego z partnerami z Brześcia oraz pomocy dla tamtejszej szkoły polskiej, której przekazano w ostatnim czasie wyprawki dla pierwszoklasistów. (pk)