Włodawski szpital oczyszczony z zarzutów

2 listopada w wypadku komunikacyjnym śmiertelne obrażenia odnieśli dwaj motocykliści. Głośno za tę śmierć obwiniano włodawski szpital, który miał odmówić przyjęcia rannych. Po kontroli NFZ okazało się, że te zarzuty były bezpodstawne.

Zachowanie włodawskiego Szpitalnego Oddziału Ratunkowego bez zarzutu – taką opinię w tej sprawie wydał lubelski oddział Narodowego Funduszu Zdrowia. Zdaniem kontrolerów zachowanie lekarzy włodawskiego szpitala było poprawne i w żaden sposób nie odzwierciedla medialnych doniesień.

W protokole kontrolnym cytowana jest również rozmowa pomiędzy dyspozytorem pogotowia a lekarzami SOR-u. Wynika z niej jednoznacznie, że włodawscy lekarze nie odmówili chęci przyjęcia i nie mówili nic o tym, że jest to szpital „covidowy”.

Sugerowali jedynie, by wezwać śmigłowiec i jak najszybciej zawieźć pacjenta do Lublina do specjalistycznego oddziału. Ich zdaniem przywiezienie pacjenta do Włodawy, a stąd do Lublina niepotrzebnie wydłuży tylko czas udzielenia pomocy ofiarom wypadku. (pk)