Wracali do domu, zabili człowieka

Tragiczny wypadek przed świętami. Policjanci mają wiele do wyjaśnienia, m.in. kto zawinił i czy faktycznie był jeszcze jeden kierowca. Jak mówią, widok był potworny.

– Jak wstępnie ustalili policjanci, 58-letni mieszkaniec gminy Trawniki, podczas przejeżdżania przez skrzyżowanie, został potrącony przez jadący w stronę Chełma pojazd osobowy marki Audi, kierowany przez 29-letniego mieszkańca gminy Dorohusk – informuje asp. Elwira Domaradzka, rzecznik prasowy Komendy Powiatowej Policji w Świdniku.

Zgłoszenie o wypadku w miejscowości Struża-Kolonia dyżurny świdnickiej komendy odebrał w sobotę (21 grudnia) po godz. 16. Długi jednak trwało, nim na miejsce – z uwagi na ogromny ruch na drodze krajowej przed świętami – dostali się policjanci. Widok poszkodowanego, jak mówią, był okropny. Rowerzysta nie miał szans na przeżycie, zmarł na miejscu wskutek silnych obrażeń.

Według wstępnych ustaleń to on wjechał na skrzyżowanie prosto pod koła (nie wiadomo, czy miał w ogóle na sobie elementy odblaskowe). 29-latek, który wraz z pasażerką wracał do domu, twierdzi też, że w zdarzeniu brał udział jeszcze jeden samochód, ale natychmiast po potrąceniu – uciekł z miejsca wypadku. – Wszystkie okoliczności zdarzenia będą wyjaśniane przez policję – dodaje asp. Domaradzka. (pc)