Wrócili z zagranicy i chodzą po ulicy

Czy wszystkie osoby powracające zza granicy do domów stosują się do obowiązujących przepisów, zgłaszają taki fakt w sanepidzie i stosują kwarantannę? Mieszkańcy dwóch chełmskich ulic, Jordana i Bogdanowicza, mają wątpliwości. Oni sami dwa takie przypadki zgłosili do stacji sanitarno-epidemiologicznej, ale – jak mówią – żadnej interwencji służb nie widzieli.

Nasi czytelnicy zawsze są czujni, a w obecnej sytuacji, gdy cały kraj walczy z koronawirusem, ich czujność jest wzmożona. Sygnał o tym, że po ulicy Jordana chodzi około 60-letnia kobieta, która przed kilkoma dniami mogła wrócić z Niemiec, gdzie stale pracuje, dostaliśmy w środę, 18 marca.

Nasz czytelnik stwierdził, że jest pewny, iż jego sąsiadka nic nie robi sobie z zagrożenia, chodzi normalnie na zakupy i spotyka się z ludźmi. – Jeżeli tak ma wyglądać podejście ludzi do obecnej rzeczywistości, to nie zdziwię się, gdy niedługo gwałtownie wzrośnie liczba chorych na koronawirusa, a także zgonów – mówi.

O sprawie powiadomiliśmy chełmski sanepid, podając dokładny adres kobiety, ale pracownica stacji zażyczyła sobie jeszcze numeru telefonu. Tak szczegółowych danych nie mieliśmy, jednak byliśmy przekonani, że nazwisko i adres wystarczą, by służby mogły interweniować…

Ciąg dalszy artykułu jest dostępny w wydaniu PDF z 16.03.2020 r.

Doskonale rozumiemy, że sprzeczne informacje, fake newsy i plotki mogą wywoływać obawy. Cenimy Twój spokój, dlatego u nas dostaniesz tylko sprawdzone wiadomości i rzetelnie przygotowane materiały.