Wyskoczył z balkonu z miłości

Poważnym urazem kręgosłupa zakończył się dla 28-latka skok z balkonu. – Powodem desperackiego kroku był zawód miłosny – mówi Piotr Wasilewski, rzecznik krasnostawskiej policji.

Dramatyczne chwile miały miejsce w ostatnią środę ok. 22.00. – Dostaliśmy informację, że trzeba wywarzyć drzwi do jednego z mieszkań w Krasnymstawie. W środku miała być przetrzymywana kobieta, a zamki w drzwiach zostały popsute – mówi Adam Niemczyk z krasnostawskiej straży pożarnej. Po kilku minutach strażacy pojawili się przed jednym z bloków na ul. PCK w Krasnymstawie. Dostali się do środka i uwolnili przestraszoną kobietę.

Okazało się, że w mieszkaniu zamknął ją 28-latek, który w tym samym czasie wyskoczył z balkonu z drugiego piętra bloku. – Powodem desperackiego kroku był zawód miłosny – mówi Piotr Wasilewski, rzecznik krasnostawskiej policji. Mężczyzna z poważnym urazem kręgosłupa trafił do szpitala. Kobiecie nic się nie stało. (k)