Wystarczy rozmowa i zgarniają worek pieniędzy

Oszuści telefoniczni nie próżnowali w tym tygodniu, we wtorek ukradli lubelskiemu seniorowi ponad 115 tys. zł, w środę następny zgłosił utratę ponad 100 tys. zł, a ten ze zdjęcia – poszukiwany przez policjantów z I komisariatu zgarnął w czwartek „tylko” kilka stówek. W każdym przypadku wystarczyła telefoniczna rozmowa z kimś nieznajomym.

Do 76-letniego emeryta z Lublina zadzwonił „policjant” i oświadczył, że bierze udział w akcji rozpracowywania oszustów. Poinformował seniora o możliwym włamaniu na jego konto bankowe i polecił wypłacenie wszystkich oszczędności i ich przekazanie „kryminalnym” we wskazanym miejscu. – Pieniądze miały posłużyć w akcji zatrzymania przestępców. Senior zrealizował wszystkie polecenia i oddał przestępcom najpierw 50 tysięcy złotych. Na tym jednak sprawcy nie poprzestali. Znów zadzwonił mężczyzna, tylko podający się za prokuratora i poinformował 76-latka, że potrzebna jest większa ilość gotówki. W wyniku manipulacji tym razem przestępcy uzyskali blisko 20 tysięcy złotych. Po tym sprawcy postanowili namówić 76-latka, na zaciągniecie pożyczki. Niestety i w tym przypadku osiągnęli swój cel. Łącznie w wyniku działań oszustów emeryt stracił ponad 115 tysięcy złotych – mówi nadkomisarz Kamil Gołębiowski, oficer prasowy Komendy Miejskiej Policji w Lublinie.

Z kolei do V Komisariatu Policji w Lublinie zgłosił się 65-letni mieszkaniec Lublina, który zgłosił dokonanie na nim oszustwa przy handlu kryptowalutami. Jak wyjaśnił policjantom, od pewnego czasu interesował się inwestowaniem w waluty elektroniczne i nawiązał współpracę z jednym z brokerów. Reklamę na temat możliwości inwestowania znalazł w Internecie. Przestępca początkowo wzbudził zaufanie 65-latka, który zaczął mu przekazywać coraz większe kwoty pieniędzy. Łącznie na konto oszustów trafiło ponad 100 tysięcy złotych. Gdy pokrzywdzony chciał wypłacić zyski, kontakt z brokerem się urwał.

– Mundurowi badają sprawę i poszukują sprawców oszustwa. Jednocześnie apelujemy o zdrowy rozsądek oraz dużą ostrożność przy transakcjach internetowych. Nie należy udostępniać nikomu danych do logowania w bankowości elektronicznej i mobilnej, haseł do konta, jak też danych dotyczących kart płatniczych. Nie należy także instalować dodatkowego oprogramowania na urządzeniach, z których następuje logowanie do banku. Zwłaszcza jeśli wymaga tego rzekomy „doradca” inwestycyjny. Nie należy autoryzować przelewów, których sami nie wykonujemy. Jeśli podejrzewamy, że oferowana inwestycja jest nielegalna, nie należy brać w niej udziału, a o swoich przypuszczeniach powiadomić Policję – dodaje nadkomisarz Gołębiowski.

Policjanci z I komisariatu poszukują z kolei sprawcy oszustwa na BLIK. Mężczyzna, podszywając się pod członka rodziny, wyłudził od mieszkanki kody BLIK. Dzięki temu wypłacił z bankomatu w centrum miasta kilkaset złotych. Wizerunek sprawcy nagrały kamery monitoringu. Jeżeli ktoś go rozpoznaje, proszony jest o kontakt z I Komisariatem Policji w Lublinie przy Alei Unii Lubelskiej 23, tel/ 47 811 24 00 lub z najbliższą jednostką Policji pod nr 112. (l)