Zabił, a powinien ominąć

Kierowca BMW, który w lipcu śmiertelnie potrącił rowerzystę we wsi Kozubata (gm. Urszulin) naruszył bezpieczeństwo w ruchu lądowym. To opinia biegłego, którą zapewne będzie brał pod uwagę włodawski sąd wydając wyrok w tej sprawie.

Do tragedii doszło w czwartek (23 lipca) nad ranem. Około godziny 4 doszło do śmiertelnego potrącenia rowerzysty. 76-letni mieszkaniec gminy Urszulin wybrał się rowerem na ryby. Niestety, na łowisko już nie dotarł. W miejscowości Kozubata, w terenie zabudowanym i na prostym odcinku drogi, cyklistę potrąciło jadące w tym samym kierunku BMW. Za kierownicą samochodu siedział 37-letni mieszkaniec gminy Stary Brus. W chwili tragedii był trzeźwy.

To właśnie on wezwał na miejsce pogotowie i policję, próbował też udzielać pierwszej pomocy potrąconemu mężczyźnie – niestety, na próżno. Badająca sprawę Prokuratura Rejonowa we Włodawie zleciła sekcję zwłok ofiary.

– W śledztwie braliśmy również pod uwagę opinię na temat wypadku wydaną przez biegłego, który stwierdził, że kierowca BMW naruszył bezpieczeństwo w ruchu lądowym przez to, że umyślnie nie zachował ostrożności i zaniechał ominięcia jadącego rowerem Henryka D. – wyjaśnia Jolanta Sołoducha, szefowa Prokuratury Rejonowej we Włodawie. – Do sądu trafił już akt oskarżenia przeciwko mieszkańcowi gminy Stary Brus. Grozi mu do 8 lat więzienia – dodaje Sołoducha. (bm)