Zamek w Krupem pozostanie ruiną

Rada Gminy Krasnystaw wycofała się z pomysłu rewitalizacji zamku w Krupem, bo nie udało się znaleźć mecenasa chętnego współfinansować inwestycję. Tym samym samorząd nie skorzystał z przyznanej dotacji w wysokości ponad 8 mln zł. – To katastrofa – komentują mieszkańcy gminy. A miało być tak pięknie…

Jeszcze w 2017 r. wydawało się, że gmina Krasnystaw otrzyma unijne wsparcie na rewitalizację niszczejącego zamku w Krupem. Za nieco ponad 8 mln zł planowano odtworzenie dwóch komnat w piwnicach zamku z przeznaczeniem na pomieszczenia wystawienniczo-ekspozycyjne z zapleczem sanitarnym, toaletą i pomieszczeniem gospodarczym. Teren wokół zamku miał zostać uporządkowany, powstać miał system alejek, ławek, oświetlenie, uporządkowane miały zostać fosy.

Sprawy się jednak skomplikowały i ostatecznie o tym, czy do inwestycji dojdzie miał zdecydować fakt, czy gminie Krasnystaw uda się znaleźć mecenasa, który zdecyduje się pokryć koszt części prac budowlanych. Niestety, mimo usilnych starań Edyty Gajowiak-Powroźnik, wójt gminy Krasnystaw, mecenasa takiego nie udało się pozyskać. Mało tego na wsparcie inwestycji nie wyraziła zgody nowa rada gminy, w której wójt ma jedynie 6 swoich radnych.

– To zdecydowanie zła informacja, nie tylko dla Krupego i gminy Krasnystaw, ale dla całego powiatu – mówi nasz stały Czytelnik z Krasnegostawu. – Zamek w Krupem to wizytówka powiatu, to mogłoby być miejsce, które z chęcią odwiedzają turyści. Niestety, dziś jest tak, że strach spacerować wokół zamku, bo na głowę mogą spaść cegły, a będzie jeszcze gorzej. Do lokalnych samorządowców mam jedno zdanie: Nie samymi drogami człowiek żyje – podsumowuje mężczyzna. (k)