„Zebry” wyblakły

Radny Tomasz Ochera ponownie apeluje o odmalowanie przejść dla pieszych na terenie Chełma. Jak podkreśla, w wielu miejscach oznakowanie poziome jest już niemal niewidoczne, co znacząco obniża bezpieczeństwo uczestników ruchu drogowego.

W swojej interpelacji radny zwrócił uwagę, że brak wyraźnych pasów jest szczególnie uciążliwy po zmroku oraz w trudnych warunkach atmosferycznych. Przypomniał również, że pierwszą interpelację w tej sprawie złożył już w lipcu 2024 roku. Mimo upływu czasu i wcześniejszych zapewnień prace do tej pory nie zostały zrealizowane.

W odpowiedzi ratusz podkreśla, że podstawowym i obowiązkowym oznakowaniem przejść dla pieszych jest oznakowanie pionowe, które pozostaje czytelne także w niesprzyjających warunkach, takich jak opady śniegu czy silne nasłonecznienie. Urzędnicy wskazują również, że ze względu na dużą liczbę elementów oznakowania poziomego oraz inne zadania związane z bieżącym utrzymaniem dróg szybkie odnowienie wszystkich przejść jest utrudnione. Dodatkowo część przejść przeznaczona jest do likwidacji na podstawie zatwierdzonych projektów organizacji ruchu, dlatego w tych miejscach nie planuje się odświeżania oznakowania.

Miasto poinformowało jednak, że zlecono już odnowienie oznakowania w wybranych lokalizacjach, m.in. na skrzyżowaniach ulic: 11 Listopada i Muzyki, 11 Listopada i Brzóski, Brzóski i Reja, Brzóski, Jagiellońskiej i Batorego, a także przy ul. Wojsławickiej, al. 3 Maja, al. 15 Sierpnia, ul. Kolejowej, Sienkiewicza, Traugutta, Lutosławskiego, Ogrodowej, Lwowskiej, Ceramicznej, Żwirki i Wigury, Grottgera oraz Wincentego Zygmunta.

Jak zaznacza ratusz, prace będą realizowane sukcesywnie, w zależności od dostępnych funduszy i możliwości organizacyjnych. (w)