Zgarnęli 2 miliony na przemycie ludzi

To już trzecia grupa przestępcza organizująca nielegalne migracje, zatrzymana w ciągu ostatniego roku. Jak ustalili śledczy, przez kilka lat swojej działalności członkowie gangu zarobili na ściąganiu ludzi z Europy Wschodniej, Afryki i Azji ponad 2 miliony złotych.

W poniedziałek (18 listopada), na polecenie lubelskiego prokuratora, funkcjonariusze Placówki Straży Granicznej w Hrebennem i Nadbużańskiego Oddziału Straży Granicznej w Chełmie, przy udziale EUROPOL-u, zatrzymali 17 podejrzanych o organizowanie nielegalnej migracji do Polski i krajów Europy Zachodniej.

– Zatrzymania dotyczą członków grupy przestępczej kierowanej przez Krzysztofa Ł., która działała na terenie Kraśnika. Podejrzany współpracował z przestępcami z innych państw, w tym przede wszystkim Ukrainy, Rosji i Turcji. Grupa Krzysztofa Ł. organizowała nielegalny pobyt na terenie Unii Europejskiej głównie obywatelom Ukrainy, Rosji, Turcji, Iranu i Libanu.

Klienci grupy otrzymywali wizy i wjeżdżali na teren Polski na podstawie dokumentacji, która nie odzwierciedlała stanu faktycznego. Następnie zazwyczaj udawali się na teren innych państw unijnych, głównie Niemiec, Szwecji i Holandii, by tam nielegalnie podjąć pracę – informuje Piotr Marko, rzecznik prasowy Prokuratury Regionalnej w Lublinie.

Członkowie gangu 62-letniego Krzysztofa Ł. przy pomocy tzw. słupów, czyli fikcyjnych agencji pracy tymczasowej, wystawiali dla migrantów oświadczenia, które pozwalały im podjąć legalnie pracę w Polsce. – Poświadczano w nich nieprawdę co do okoliczności dotyczących organizacji pracy dla przybyszów. Oświadczenia te były następnie rejestrowane w urzędach pracy.

Innym typem wykorzystywanych dokumentów były wnioski o wydanie zezwolenia o pracę, za pomocą których w urzędach wojewódzkich można było uzyskać zezwolenie na pracę dla cudzoziemca na terenie RP. Obydwa typy dokumentów służyły następnie do uzyskania wiz krajowych lub wiz Schengen. Po przybyciu do Polski cudzoziemcy nigdy nie podejmowali pracy zgodnie z treścią oświadczeń bądź wniosków, lecz udawali się do krajów Europy Zachodniej – dodaje prokurator Marko.

Ustalono, że grupa działała od początku 2012 roku do końca czerwca 2019 roku. W tym czasie zorganizowała nielegalne przekroczenie polskiej granicy dla co najmniej 13019 cudzoziemców. Za migracje zainkasowali w sumie 2 mln 342 tys. euro.

– Funkcjonariusze przeprowadzili także przeszukania w miejscach zamieszkania podejrzanych oraz w miejscach prowadzenia przez nich działalności przestępczej – mówi por. SG Dariusz Sienicki, rzecznik prasowy NOSG.

Oprócz 62-latka z okolic Kraśnika zarzuty kierowania gangiem usłyszeli także Natalia B. (51 l.) i Marine G. (43 l.). Pozostali zatrzymani odpowiedzą za udział w zorganizowanej grupie przestępczej. Wszyscy też usłyszeli zarzuty wystawiania i używania dokumentów poświadczających nieprawdę w celu osiągnięcia korzyści majątkowych, wyłudzenia poświadczenia nieprawdy od funkcjonariuszy publicznych, a także organizacji nielegalnego przekraczania granic kraju i ułatwiania cudzoziemcom pobytu wbrew przepisom. Grozi im do 12 lat więzienia. Cztery osoby na wniosek prokuratora sąd aresztował na 3 miesiące. Pozostali mają zakaz opuszczania kraju i dozór policji. (pc)