Zgroza, nie przejazd

Mieszkańcy Rejowca i władze gminy nie mogą doprosić się remontu i zabezpieczenia przejazdu kolejowego w Adamowie na drodze do Starego Majdanu. Czy musi dojść do tragedii, żeby PKP posłuchało naszych próśb? – pytają.

Skargi na przejazd na „powiatówce” biegnącej z Rejowca przez Wólkę Rejowiecką i Stary Majdan pojawiają się regularnie. Do sprawy wróciła, podczas ostatniej sesji rady gminy, radna Bożena Jaszczuk. – Takiego przejazdu, jak w tym miejscu, to nie ma nigdzie. Tam jest tak niebezpiecznie! – mówiła radna. – Trzeba sprowadzić przedstawicieli PKP, żeby to zobaczyli. Dzieci z naszej gminy jeżdżą tą drogą kilka razy dziennie do i ze szkoły. A ta trasa kolejowa jest bardzo uczęszczana. Jeżdżą m.in. pociągi do Dorohuska.

Na przejeździe nie ma rogatek ani sygnalizacji świetlnej. A płyty między torami „pływają” pod kołami samochodów. – Rowerem nie można przejechać, trzeba zejść i przeprowadzić, bo strach, że koło wpadnie w dziurę – mówi radna.

– W 2018 roku wybudowaliśmy, wspólnie z powiatem chełmskim, drogę z Rejowca przez Stary Majdan, Aleksandrię Krzywowolską, Krzywowolę aż do Lechówki, czyli granicy naszej gminy z gminą Siedliszcze – mówi Tadeusz Górski, burmistrz Rejowca. – Już wtedy zwracaliśmy się do PKP PLK o remont tego przejazdu. Apele i prośby o zabezpieczenie na niewiele się zdały. A przecież dochodziło już na tym przejeździe do wypadków.

Kolej jedynie trochę poprawiła płyty, ale i tak niskim samochodem strach tamtędy jechać – dodaje Mirosław Kość, przewodniczący Rady Miasta.

Burmistrz dziwi się, że PKP przebudowuje w miarę dobry przejazd w Zagrodach a nie zadba o bezpieczeństwo na tak uczęszczanej drodze. – Tym bardziej, że wcześniej zamknęło kilka przejazdów i ruch przez tory w tym miejscu nasilił się – mówi. Chodzi m.in. o przejazd za nowym cmentarzem, w Wereszczach i Żulinie. Rolnicy muszą nadrabiać kilometry, żeby dojechać do pól.

O remont przejazdu zapytaliśmy także PKP PLK.

– Przed przejazdem kolejowo-drogowym w Adamowie ustawione są znaki stop i krzyże św. Andrzeja, a widoczność na przejeździe jest odpowiednia. Każdy kierowca, który dostosuje się do przepisów ruchu drogowego, może przejechać bezpiecznie przez tory – uważa Rafał Wilgusiak z zespołu prasowego PKP PLK S.A.

W 2019 roku, na wniosek starostwa w Chełmie, PLK prowadziły rozmowy z samorządem w sprawie wyasfaltowania drogi powiatowej w rejonie przejazdu oraz budowy sygnalizacji świetlno-dźwiękowej. Koszt inwestycji oszacowano na ok. 1 mln zł. – Do tej pory nie otrzymaliśmy decyzji samorządu dotyczącej udziału w przedsięwzięciu – wyjaśnia Wilgusiak. (bf)