Znak z niebios?

Tylko pięcioro bliskich może pożegnać zmarłego. Tyle samo wiernych może uczestniczyć we mszach, a jeśli w kościele zjawi się więcej parafian, trzeba ich wypraszać. W Wielką Sobotę nie będzie święcenia pokarmów w chełmskich kościołach. Pierwsze Komunie Święte i bierzmowania pewnie nie odbędą się w zaplanowanych terminach. Czegoś takiego nigdy jeszcze nie doświadczaliśmy. Ks. Andrzej Sternik, proboszcz Sanktuarium NNMP w Chełmie, apeluje, aby modlić się i przestrzegać nakazów dotyczących ograniczeń w poruszaniu się.

Pociesza, że Matka Boska Chełmska czuwa nad nami i nawet daje nam tego znaki. Chodzi o niezwykłe zdjęcie wykonane przez parafiankę. Proboszcz bazyliki przypomina też, że nieprzestrzeganie zaleceń służb to grzech.

Zdjęcie Sanktuarium NNMP w Chełmie, wykonane przez parafiankę, obiegło chełmskich internautów. Pani Dorota wykonała je z okna swojego domu, 20 marca. Fotografie przedstawiają nietypowe zjawisko na niebie, pod którym widać panoramę Chełma, a w tle bazylikę na „Górce”.

– Było to dla mnie coś niewyobrażalnego, niespotykanego – mówi pani Dorota. – Sama nie mogłam w to uwierzyć, więc od razu zawołałam córkę. Też była zdumiona. Oglądając niecodzienny widok, stwierdziłyśmy, że jest to pewnego rodzaju znak od Boga.

Tego samego zdania jest ks. Andrzej Sternik, proboszcz Sanktuarium NNMP w Chełmie, który na Facebooku cały czas apeluje do chełmian o rozwagę i przestrzeganie coraz bardziej restrykcyjnych obostrzeń w związku z rozprzestrzeniającym się koronawirusem.

– Te zjawiska na niebie są znakiem, że Matka Boska Chełmska czuwa nad nami – mówi ks. A. Sternik. – Ufajmy jej, módlmy się do niej i stosujmy się do zaleceń. Jeśli nie musicie wychodzić, zostańcie w domach. Pamiętajmy, że niewykonywanie zaleceń w sytuacji epidemii to grzech nieposłuszeństwa. Mamy wprowadzone zakazy i Kościół je respektuje, apelując o to do wszystkich. Za dużo starszych osób jest obecnych na ulicach. Czy nie mają oni dzieci, wnuków czy dobrych młodszych sąsiadów, którzy zapytaliby, czy nie trzeba im pomóc? Nie zamykajcie się na człowieka i pomoc dla niego. Bo kiedyś będziemy sądzeni z miłości. Pomagajmy sobie i módlmy się za wszystkich, szanując prace i narażanie życia wszystkich służb.

Ks. Sternik, mówiąc o szacunku do innych, przypomina też, aby nie sądzić innych. Ma tu na myśli zmarłego księdza proboszcza z Białopola i krzywdzące opinie ludzi o nieżyjącym duchownym.

– Był ofiarą tej epidemii, pierwszą w kraju ofiarą-kapłanem – mówi ks. Sternik.

Limit bliskich na pogrzebach

Ks. Sternik przypomina też o zaleceniach duszpasterskich arcybiskupa lubelskiego Stanisława Budzika (wydanych na podstawie Dekretu Kongregacji ds. Kultu Bożego i Dyscypliny Sakramentów z dnia 19 i 25 marca br., Wskazań Prezydium Konferencji Episkopatu Polski z dnia 21 marca br. oraz Komunikatu przewodniczącego KEP z dnia 24 marca) na czas trwania stanu epidemii. Dotyczą one m.in. pogrzebów. Podczas liturgii pogrzebowej obowiązuje ograniczenie liczby uczestników do 5 osób. Do tego grona nie zalicza się celebransa, posługujących i pracowników firmy pogrzebowej. Czyli we mszy świętej i ostatniej drodze zmarłemu może uczestniczyć tylko pięcioro bliskich.

– Mieliśmy dotychczas dwa takie pogrzeby (przyp. red. – z księdzem rozmawialiśmy w czwartek) i bliscy zmarłego podchodzili do tej sytuacji ze zrozumieniem – mówi ks. A. Sternik. – Taka sama forma dotyczy nas wszystkich, także księży, ich rodzin. Trzeba do tego podejść ze zrozumieniem.

I limit na każdej mszy…

Zgodnie z zaleceniami abpa Budzika „od dnia 25 marca br. w każdej Mszy Świętej lub w innych celebracjach może uczestniczyć maksymalnie do 5 osób, nie licząc osób sprawujących posługę. Zatem oprócz kapłanów i kilku niezbędnych usługujących, mają to być w pierwszej kolejności osoby zamawiające intencję mszalną. Należy liczyć wchodzących, a na drzwiach kościołów trzeba wywiesić stosowną informację, przekazując ją wiernym także drogą internetową. Kościoły winny pozostawać w ciągu dnia otwarte…”.

– Dyspensa od obowiązku niedzielnego uczestnictwa we mszy daje nam pewnego rodzaju spokój wewnętrzny – mówi ks. Sternik. – Zachęcam do oglądania transmisji mszy i innych form praktyki – czytania Pisma Świętego, ale – jeśli ktoś ma możliwość – też zaangażowania w wolontariat.

Wielkanoc inna niż wszystkie – ze święconką niepoświęconą w kościele

Lista zaleceń abpa Budzika liczy kilkanaście punktów. Reguluje również kwestię obchodów Wielkanocy. Święta te będą inne, niż wszystkie dotąd. W parafiach nie będzie tradycyjnego święcenia pokarmów na stół wielkanocny: „W tym roku tzw. „święconka” ma mieć charakter liturgii domowej. Przed śniadaniem niedzielnym błogosławieństwo wypowiada ojciec, matka lub inna osoba dorosła”. Inne celebracje Wielkiego Tygodnia też będą obchodzone zupełnie inaczej: „Podczas liturgii Świętego Triduum Paschalnego należy przestrzegać następujących zasad: Podczas Mszy Wieczerzy Pańskiej należy opuścić obrzęd obmycia nóg (mandatum). W Wielki Piątek w modlitwie powszechnej ma zostać dołączone wezwanie w związku z panującym stanem epidemii.

Stosowny tekst dotrze do parafii w terminie późniejszym. Cześć Krzyżowi należy oddawać przez przyklęknięcie lub głęboki skłon, bez kontaktu bezpośredniego. W celu umożliwienia poszczególnym wiernym indywidualnej modlitwy można podtrzymać zwyczaj tzw. „ciemnicy” i „Grobu Pańskiego”. Podczas Wigilii Paschalnej opuszcza się poświęcenie ognia. W liturgii chrzcielnej ma być zachowane jedynie odnowienie przyrzeczeń chrzcielnych. Zamiast procesji rezurekcyjnej zaleca się, aby celebrans na zakończenie liturgii udzielił błogosławieństwa Najświętszym Sakramentem przed bramą kościoła… W celu lepszego przeżycia modlitwy w domach podczas Wielkiego Tygodnia i Niedzieli Wielkanocnej przygotowane zostaną pomoce duszpasterskie dostępne na stronie internetowej Archidiecezji”.

Co z Pierwszą Komunią Świętą i bierzmowaniem?

Arcybiskup Budzik w swoich zaleceniach odnosi się też do organizacji Pierwszej Komunii świętej: „Do Wielkanocy odwołane są wszystkie spotkania z dziećmi komunijnymi i ich rodzicami. Przyjmujemy zasadę, że dopóki szkoły pozostaną zamknięte, nie organizujemy dla dzieci żadnych spotkań w parafii. Po Wielkanocy: Wariant I: Jeżeli stan epidemii nie zostanie odwołany i dzieci nie wrócą do szkół, należy odwołać wszystkie I Komunie Święte w okresie trwania stanu epidemii.

Wariant II: Jeżeli po Wielkanocy dzieci wrócą do szkół i stan epidemii zostanie odwołany, decyzję o terminie I Komunii Świętej podejmuje proboszcz w porozumieniu z rodzicami. Duszpasterzy zachęcam, by byli w stałym kontakcie (jeśli nie osobistym, to telefonicznym lub mailowym) z rodzicami dzieci komunijnych i wsłuchiwali się w ich potrzeby, nie wykluczając możliwości indywidualnej Komunii Świętej. Udzielanie sakramentu bierzmowania jest zawieszone do czasu odwołania stanu epidemii. Nowe terminy należy ustalić z biskupem szafarzem…”.

Arcybiskup o niespotykanych w historii konsekwencjach dla życia codziennego

Arcybiskup S. Budzik dziękuje kapłanom za ich posługę w niełatwych okolicznościach epidemii, a „wszystkim wiernym za dojrzałe i odpowiedzialne stosowanie się do zarządzeń państwowych i wynikających z nich regulacji kościelnych”. Szczególne słowa wdzięczności skierował do lekarzy, pielęgniarek i wolontariuszy za ich ofiarną, wręcz bohaterską służbę: „Ich wysiłkom ratowania życia i zdrowia ludzkiego towarzyszy nasze duchowe wsparcie. Modlitwą ogarniamy chorych, przebywających w szpitalach oraz tysiące ludzi odbywających kwarantannę i niepewnych stanu swojego zdrowia”.

– Obecna pandemia, o niespotykanych w historii konsekwencjach dla życia codziennego obywateli oraz funkcjonowania instytucji życia społecznego i gospodarczego, szczególnie bolesna jest dla wiernych, pozbawionych dostępu do Eucharystii i sakramentów Kościoła – napisał do wiernych abp Budzik. – Ufamy, że Bóg miłosierny wyprowadzi dobro także z obecnych trudnych doświadczeń, z których wyjdziemy odnowieni duchowo i umocnieni w wierze i miłości. (t)