Zniżka za biosegregację

Powszechny obowiązek oddzielnej zbiórki bioodpadów wszedł w życie w tym roku, a wraz z nim na świdnickich osiedlach i przy domach jednorodzinnych pojawiły się brązowe pojemniki

Urząd Miasta Świdnik chce obniżyć opłatę za śmieci osobom, które zrezygnują z oddawania bioodpadów. Jeszcze nie wiadomo o ile. Konkretna kwota ma zostać podana przed najbliższą sesją.


Wielu mieszkańców Świdnika wciąż nie może pogodzić się z podwyżką opłat za odbiór śmieci. Jeszcze w 2018 roku za wywóz segregowanych odpadów płacili 11 zł. W ubiegłym roku 17, a od początku 2020 roku już 25 zł. Władze miasta tłumaczyły, że podwyżki są konsekwencją znacznego wzrostu opłaty marszałkowskiej za składowanie śmieci i stawek, jakie za odbiór odpadów pobierają przetwarzające je zakłady, a system zagospodarowania odpadów musi się bilansować stąd znaczne podwyżki wprowadziły niemal wszystkie samorządy, ale dla świdniczan to marne pocieszenie.

Obiecywały również, że będą dążyć do wdrażania takich rozwiązań, które mogłyby uchronić mieszkańców przed kolejnymi podwyżkami, a nawet doprowadzić do zmniejszenia stawek. Na ostatniej, majowej sesji, wiceburmistrz Marcin Dmowski zapowiedział, że miasto chciałoby zachęcić mieszkańców do zagospodarowania bioodpadów we własnym zakresie.

– Już na najbliższej sesji zaproponujemy uchwałę obniżającą opłatę dla mieszkańców, którzy zadeklarują gospodarowanie bioodpadami we własnym zakresie. Tych, którzy się na to zdecydują, chcielibyśmy wyposażyć w kompostowniki – mówi Marcin Dmowski.

Urzędnicy kalkulują, że obniżka mogłaby wynieść 3-4 zł. Konkretna kwota ma zostać podana przed czerwcową sesją.

– To bardzo dobry pomysł – ocenia radny Mariusz Wilk z opozycyjnego Świdnika Wspólna Sprawa. – Ciekawe tylko, czy rzeczywiście przełożyłoby się to na zmniejszenie ilości odpadów. Inną kwestą jest też wielkość takiego kompostownika. Pytań jest wiele, ale sama idea mi się podoba. Potrzeba nam takich proekologicznych działań.

Pojawiają się jednak głosy, że z obniżki nie mogliby skorzystać mieszkańcy bloków, a to czyni propozycję dość kontrowersyjną.

Według wstępnych wyliczeń Urzędu Miasta, kompostowaniem bioodpadów zainteresowanych mogłoby być od 700 do 900 właścicieli posesji. (w)