Blady strach padł na nauczycieli

Szesnastu nauczycieli szkół prowadzonych przez powiat krasnostawski dostało wypowiedzenia. Aż 45 pedagogów musi się liczyć z obcięciem części etatu. Wszystko przez za małą liczbę uczniów.

Nie dla wszystkich nauczycieli szkół ponadgimnazjalnych powiatu krasnostawskiego będą to miłe i spokojne wakacje. W przyszłym roku szkolnym zmniejszy się liczba oddziałów w szkołach, dla których organem prowadzącym jest powiat. Wynika to z niżu demograficznego, ale też z faktu, że spora część młodzieży podejmuje naukę w sąsiednich powiatach: lubelskim, chełmskim i zamojskim. Nieoficjalnie szacuje się, że ponad 200 uczniów kończących gimnazja opuści powiat krasnostawski. W I LO i II LO w Krasnymstawie, ZSP nr 1 i ZSP nr 2 w Krasnymstawie oraz ZSP w Żółkiewce wielu pedagogów nie będzie miało pełnego etatu. Wypowiedzenia już otrzymało 16 nauczycieli, z siedmioma nie przedłużono umowy o pracę, a aż 45 nauczycieli będzie miało ograniczoną liczbę godzin.

– W szkołach od maja panowała napięta sytuacja. Niepokój i nerwowość. W związku z zaistniałą sytuacją krasnostawski oddział ZNP zorganizował spotkanie z przedstawicielami władz powiatu. Analizowano przyczyny odpływu tak dużej grupy uczniów poza powiat, naciskano, by pozwalać uzupełniać etaty w innych szkołach, ale i tak dla wszystkich godzin nie wystarczyło – mówi nam jeden z lokalnych samorządowców. Ostateczna liczba klas, jakie powstaną w szkołach średnich powiatu krasnostawskiego, ma być znana w przyszłym tygodniu. – W tym tygodniu dowiedziałem się, że ucięto mi część etatu – mówi nam anonimowo jeden z nauczycieli. – Mam córkę, która studiuje, muszę utrzymać rodzinę, a nie wiem, czy za rok, dwa w ogóle będę miał pracę. To jest chore – opowiada. (rh)

Komentarze