Ekspresja w szpitalu

– Aż szkoda, że nie można poznać ich nazwisk. To naprawdę dobre przykłady malarstwa abstrakcyjnego – słychać było wśród uczestników wernisażu po zakończeniu projektu.
Ale najpierw autorzy tych prac przeszli drogę formowania artystycznego w swoim szpitalu. Na zachętę, 24 lutego, udostępniono tam (Galeria Szpitalna „Pod czwórką”) ekspozycję dzieł Roberta Kuśmirowskiego. W szpitalnej świetlicy odbyło się też spotkanie pacjentów z tym artystą w 3 turach (chorzy dorosli, młodzież i dzieci bowiem chorzy bowiem w każdym wieku byli zaintrygowani tym pomysłem, (w sumie ponad 100 osób z dziesięciu oddziałów Abramowic). Artysta który otrzymał m.in. „Paszport Polityki 2005” mówił o swoim dorobku twórczym, w dziedzinie sztuk wizualnych, opowiadał o swoich wystawach.
Projekt przewidywał też zapoznanie pacjentów z nurtami sztuki współczesnej. 16 marca dla setki zainteresowanych Agnieszka Chwiałkowska – historyk sztuki, poprowadziła prezentację multimedialną. Skupiła się na malarstwie gestu-action painting – technice Jacksona Pollock’a opartej na spontanicznym, bezpośrednim rozlewaniu farby na płótno czy inny nośnik. Był to ewidentny wabik dla chętnych do udziału w następnym etapie.
Warsztaty action painting
…miały tam miejsce popołudniami od 17 marca do 10 kwietnia br. – 10 spotkań dla 10-osobowych grup pacjentów. W zabezpieczonej folią malarską sali galerii znaleźli oni wszystko, co potrzeba. W ruch poszły farby ścienne, pędzle, ale i ręce. Na płytach z pilśni dużego formatu chorzy mieli możność wypowiedzieć się w sposób nieskrępowany i twórczy.
Opiekę nad uczestnikami objęły Anna Biadun i Beata Turowicz – obie plastyczki z doświadczeniem edukacyjnym. Ich zdaniem, zajęcia te miały znaczenie poznawcze, oczyszczające umysł, relaksacyjne. Uczestnicy, i owszem, stosowali poznane wcześniej techniki, lecz z prawdziwie twórczą radością modyfikowali je w dowolny sposób.
– To najfajniejsza część projektu, wszystkim nam ogromnie się podobało. Bo to takie ich osobiste. Kolory naprawdę mogą być nośnikiem emocji i stąd te obrazy tak działają na odbiorców – mówi terapeutka Dorota Arkuszyńska, pomysłodawca i szef projektu.
Projekt zakończyły dwa wernisaże „Ekspresja w szpitalu”: pierwsza część wystawy 8 kwietnia w abramowickiej Galerii pod Czwórką – z udziałem autorów obrazów.
Druga, 11 kwietnia, w osiedlowym klubie Odeon (ul. Okrzei 4) na lubelskiej Kalinowszczyźnie, gdzie wystawę 20 malunków obejrzało kilkadziesiąt osób. Ekspozycja jest czynna do końca kwietnia.
Najlepsze z prac zostaną wydane w formie kartek pocztowych, które będą rozprowadzane w lubelskich placówkach kultury.

Marek Rybołowicz

Komentarze