… pewnie doszłoby do tragedii, bo chłopiec uderzył głową o betonowy chodnik. I tak trafił do szpitala w Lublinie, ale badania wykazały, że nie odniósł poważnych obrażeń. Policja po raz kolejny apeluje do użytkowników hulajnóg o ostrożność i wolniejszą, zgodną z przepisami jazdę.
Do zdarzenia doszło wczoraj około godziny 19:40 na jednej z ulic Krasnegostawu. 14-letni kierujący stracił panowanie nad pojazdem i przewrócił się, uderzając głową o wybrukowany chodnik.
– Policjanci, którzy przybyli na miejsce, zastali 14-letniego chłopca. Nastolatek miał na głowie kask. Jak ustalili mundurowi, posiadał również kartę rowerową. Z jego relacji wynikało, że poruszał się hulajnogą elektryczną po chodniku. W pewnym momencie stracił panowanie nad pojazdem, przewrócił się i uderzył głową o podłoże. Przebieg zdarzenia potwierdził bezpośredni świadek. Na miejsce zostały wezwane służby ratunkowe. 14-latek został przetransportowany przez zespół ratownictwa medycznego, w obecności matki, do szpitala w Lublinie, gdzie został poddany dalszym badaniom. Na szczęście okazało się, że nie doznał poważnych obrażeń – informuje podkomisarz Anna Chuszcza, oficer prasowy KPP w Krasnymstawie. – To zdarzenie pokazuje, jak niewiele potrzeba, aby jazda hulajnogą elektryczną zakończyła się upadkiem i urazem. Nawet przy pozornie bezpiecznej jeździe może dojść do nagłej utraty panowania nad pojazdem – podkreśla rzecznik, dodając, że ten przypadek pokazuje również, jak ważna jest jazda w prawidłowo dopasowanym i zapiętym kasku ochronnym. Rd, źródło i fot. KPP w Krasnymstawie




